Po południu ma dojść do kolejnego spotkania pielęgniarek z dyrekcją szpitala. W środę negocjacje zakończyły się fiaskiem. Protestujące zarzucają dyrekcji, że dotąd nie przedstawiła szczegółowych zestawień finansowych, z których miało wynikać, czy możliwa jest wypłata dodatkowych środków dla pielęgniarek. Według dyrektora szpitala Piotra Kuny wyliczenia te były już wcześniej przedstawiane w toku negocjacji kilkanaście razy.

Protestujące nie wykluczają zaostrzenia strajku, jeżeli czwartkowe rozmowy nie przyniosą rezultatów.

Akcja protestacyjna pielęgniarek w szpitalu im. Barlickiego trwa od ubiegłego poniedziałku. Strajkujące pielęgniarki zbierają się w holu szpitala. Podczas ich protestu pacjentami opiekują się lekarze, pielęgniarki oddziałowe oraz te, które nie przyłączyły się do akcji.

Pielęgniarki domagają się podwyżki płac do poziomu 2-3,5 tys. zł w zależności od stażu pracy i stanowiska. Nie zgadzają się na proponowane przez dyrekcję kontrakty przewidujące wynagrodzenie w wysokości 25 zł brutto za godzinę

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH