Szefowie publicznych szpitali: administrujemy zamiast zarządzać FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Dzisiaj nie zarządzamy szpitalami, a jedynie administrujemy, bo narzędzi do zarządzania jest coraz mniej. Dostajemy listę zadań do wykonania i określone wymogi: kadrowe, sprzętowe, organizacyjne, które generują koszty - mówił prezes Szpitala Powiatowego we Wrześni Zbyszko Przybylski podczas niedawnego Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Brak odpowiedniej wyceny świadczeń zdrowotnych oraz skoordynowanej polityki państwa, samorządów i szpitali - to ważniejsze przyczyny problemów polskich lecznic, które wymieniali uczestnicy z sesji pt. "Szpital XXI wieku" w ramach I Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 18-20 lutego 2016 r.).

Na nieporozumienia w relacjach linii szpital - samorząd zwrócił uwagę Zbyszko Przybylski, prezes zarządu Szpitala Powiatowego we Wrześni. - Nie ma współpracy z samorządami, na przykład gdy zachodzi konieczność likwidacji oddziałów położniczo-ginekologicznych, których jest za dużo. Dochodzi niekiedy do blokowania racjonalnych decyzji - wskazał.

Zaznaczył jednak, że szpitale powiatowe wydają pieniądze najbardziej efektywnie, natomiast na drugim biegunie są szpitale kliniczne, generujące największe zadłużenie.

Wydatki bez gwarancji zwrotu
Charakteryzując rolę szpitali powiatowych w lokalnych społecznościach, Zbyszko Przybylski podkreślił, że są to szpitale „pierwszorzutowe, do których trafia 80% pacjentów”.

Tymczasem istnieje duże zróżnicowanie w wysokości kontraktów. W powiatach, w przeliczeniu na mieszkańca, waha się ono od 135 do 300 zł, przy czym epidemiologia w tych powiatach jest taka sama lub podobna. Nie ma zatem obiektywnych czynników różnicowania nakładów na zdrowie.

Przybylski zwrócił też uwagę na ryzyko biznesowe związane z koniecznością dostosowania szpitali do ministerialnych standardów technicznych i sanitarnych w sytuacji, gdy lecznice nie mają gwarancji na uzyskanie kontraktu z NFZ.

- Dzisiaj nie zarządzamy szpitalami, jedynie administrujemy, bo narządzi do zarządzania jest coraz mniej. Dostajemy listę zadań do wykonania i określone wymogi: kadrowe, sprzętowe, organizacyjne, które generują koszty. Po stronie kosztowej narzuca się rozwiązania kadrowe i organizacyjne, jednakże bez gwarancji uzyskania kontraktu - zaznaczył prezes Przybylski.

Nawiązał w ten sposób do kosztownej rozbudowy szpitala we Wrześni, który obecnie przypomina standardem czterogwiazdkowy hotel (pokoje jedno- i dwuosobowe z łazienkami), co nie jest jednak uwzględniane przez NFZ w wycenach. - Nie ma już marginesu na zmniejszanie kosztów. Trzeba zatem zwiększać środki na ochronę zdrowia - podsumował.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH