Protestujące w ZOZ Szpitalu Powiatowym w Szczytnie pielęgniarki domagają się zmiany dyrektora.
Pielęgniarki ze szpitala powiatowego w Szczytnie zaostrzają protest. W piątek (29 kwietnia) pielęgniarki wyszły na ulice Szczytna. Domagają się podwyżek i zmiany dyrektora. Ten grozi personelowi szpitala zwolnieniami dyscyplinarnymi za uczestnictwo w nielegalnym proteście - pisze "Gazeta Olsztyńska".
Marek Michniewicz, dyrektor szpitala argumentuje, że pielęgniarki odeszły od łożek pacjentów i o konsekwencjach takiego postępowania będzie rozmawiał z prawnikiem. Maria Lipiecka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w lecznicy, zaprzecza, mówiąc, że do opieki nad pacjentami zostały ustalone zastępstwa.
Jak informowaliśmy na portalu rynekzdrowia.pl, 23 marca ponad 200 pracowników ZOZ Szpitala Powiatowego w Szczytnie na znak protestu przyszło do pracy w czarnych ubraniach. Domagali się podwyżek wynagrodzeń oraz zwrotu ubiegłorocznych środków z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Jak twierdzą, o przeznaczeniu tych środków decydował samodzielnie dyrektor, bez - wymaganego przepisami - udziału związków zawodowych.
Marek Michniewicz twierdził wówczas, że w piśmie do związków przekazał im realne propozycje i do czasu oficjalnej odpowiedzi nic więcej nie może zrobić.
Czytaj więcej: protest pielęgniarek | protesty pracowników szpitala | Szpital Powiatowy w Szczytnie
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych