Rada powiatu w Szczecinku zbierze się 13 stycznia na nadzwyczajnej sesji, by omówić sytuację ośrodka.

Lecznica już dziesiąty miesiąc działa bez kontraktu. Placówka należy do Grupy Allenort. Początkowo przyjmowała wszystkich chorych, także tych na zabiegi planowe, za które Fundusz bez kontraktu nie płaci. Teraz wykonuje wyłącznie zabiegi ratujące życie, bo za nie NFZ zapłacić musi.

– Tylko w grudniu mieliśmy 70 pacjentów za zawałami – mówi dr Marek Szufladowicz, wiceprezes Grupy.

Jego zdaniem, taki stan zawieszenia nie może trwać w nieskończoność. Bez kontraktu i możliwości leczenia zapobiegawczego ośrodek przynosi straty i właściciele nie wykluczają zamknięcia dopiero co otwartego oddziału.

Doktor Szufladowicz docenia zabiegi władz samorządowych i podkreśla, że naciski na NFZ przydadzą się z każdej strony.

Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki NFZ wyjaśnia, że decyzję w sprawie konkursu na świadczenia kardiologiczne (w tej chwili umowy mają tylko dwa szpitale w Szczecinie i jeden z Koszalinie) odwleka do czasu zatwierdzenia planu finansowego na rok 2010 i zapewnia, że nie zapomniał o kardiologii w Szczecinku.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH