Szczecin: na dwa miesiące wstrzymali zapisy do kardiologa

W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie przez dwa miesiące nie rejestrowano pacjentów do kardiologa. Powodem był niski kontrakt i wprowadzona w lipcu zmiana reguł przyjmowania chorych, umożliwiająca im częstsze konsultacje.

Szpital nie był w stanie ocenić, jak po tej zmianie rozłożą się do końca roku wizyty u specjalistów.

Głos Szczeciński donosi, że sytuacja jest już opanowana: gigantyczna kolejka została rozładowana, trwają zapisy. Natomiast Małgorzata Koszur z zachodniopomorskiego NFZ przypomina, że przyjmowanie pacjentów powinno się odbywać zgodnie z harmonogram pracy poradni.

- Harmonogram ten obejmuje pracę poradni przynajmniej trzy razy w tygodniu po cztery godziny dziennie, w tym co najmniej raz w tygodniu w godzinach przedpołudniowych między godz. 8 a 12, oraz co najmniej raz w tygodniu w godzinach popołudniowych między godz. 14 a 18 - wyjaśnia.

Sytuacja, do której doszło w klinice, sygnalizuje szersze zjawisko. Kiepsko opłacane placówki boją się, że przekroczą limit wynikający z kontraktu z NFZ i zanotują tzw. nadwykonania, za które pieniądze trudno odzyskać.

Najprostszym sposobem wydaje się więc wstrzymanie przyjęć, szczególnie nęcące pod koniec roku, kiedy kończą się pieniądze z kontraktów.

- Każdy zarządzający placówką medyczną powinien tak rozdysponować środki na leczenie, aby starczyły do końca roku. Nie może być tak, żeby ktoś, kto potrzebuje pomocy na przykład 15 grudnia, odszedł z kwitkiem - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy centrali NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH