Szczecin: marszałek mówi o przyczynach problemów szpitala Zdroje FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jak już informowaliśmy, psychiatrzy ze szpitala SPSZPZ Zdroje w Szczecinie alarmują, że jest ich za mało - dyżurują ponad siły, są wyczerpani i źle zarabiają. Taki stan może odbić się niekorzystnie na zdrowiu i życiu 300 pacjentów oddziału.

Niskie pensje lekarzy psychiatrów i skromna obsada w szpitalu Zdrojach to efekt słabego dofinansowania tych procedur przez NFZ, a także tego że oddział ma bardzo dużo pacjentów- tak urząd marszałkowski tłumaczy problemy tej placówki - informuje Gazeta Wyborcza.

Na psychiatrię w Zdrojach trafiają bardzo ciężkie przypadki, osoby ze skłonnościami samobójczymi, alkoholicy, pacjenci mocno pobudzeni, agresywni, stanowiący zagrożenie dla innych.

- Sytuacja psychiatrii w Zdrojach jest konsekwencją pogarszającej się sytuacji w szpitalnej opiece psychiatrycznej jaka od lat jest w całym kraju - wyjaśnia Gabriela Wiatr, rzecznik prasowy marszałka województwa. - Ta sytuacja to wynik niedofinansowania tych procedur ze strony NFZ. Marszałkowie widzą zagrożenie i wystąpili z apelem do ministra zdrowia.

Apel zawarty został w stanowisku Konwentu Marszałków Województw RP z 3 sierpnia 2016 r.. Samorządowcy zwrócili uwagę, że w psychiatrii sytuacja jest trudna, rosną koszty zatrudnienia i leków, finansowe utrzymanie jest coraz trudniejsze.

Więcej: szczecin.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH