Szczecin: kamasze zamiast podwyżek?

316 pracowników 109. Szpitala Wojskowego w Szczecinie dostało karty mobilizacyjne. Ich zdaniem, ma to związek z konfliktem z komendantem szpitala.

Jadwiga Kotańska, szefowa zakładowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, twierdzi, że wręczenie pracownikom kart mobilizacyjnych jest efektem żądania przez nich podwyżki płac.

Cztery związki zawodowe domagają się od komendanta szpitala podwyżek wynagrodzeń o 600 złotych. Żądania takie stawiają Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, Związek Techników Analityki Medycznej, Związek Pracowników Cywilnych Wojska i Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

Pracownicy przeprowadzili już referendum i zamierzają zorganizować strajk, gdyby komendant szpitala nie przystał na ich żądania. Zdaniem Kotańskiej, karty mobilizacyjne dostały nawet te kobiety, które mają małe dzieci, a także osoby po pięćdziesiątce. Co ciekawe, nawet ci, którzy nie mają książeczek wojskowych.

Płk Dariusz Ksiądz, komendant Szpitala Wojskowego twierdzi, że nadawanie przydziałów mobilizacyjnych pracownikom szpitala i wymiana kart mobilizacyjnych nie mają nic wspólnego ze sporem zbiorowym między pracodawcą a związkami zawodowymi. Wynika to ze statutowych zadań szpitala.

Więcej na: http://www.gs24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH