Szczecin: eksperci popierają roszczenia boromeuszek

Kongregacja Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza jest coraz bliżej przejęcia - ongiś jej - szpitala

W piątek (13 listopada) kilka godzin trwało spotkanie sióstr boromeuszek z wiceprezydentem Szczecina Beniaminem Chochulskim w sprawie ewentualnego przejęcia budynku dawnego szpitala miejskiego przez zakon.

Wcześniejsze stanowisko miasta było stanowczo przeciwne przekazaniu zakonowi budynku szpitala, jednak po piątkowym spotkaniu sytuacja już nie jest taka oczywista. Co prawda spotkanie nie zakończyło się żadnym konkretnym ustaleniem, nie został podpisany list intencyjny przygotowany przez siostry Boromeuszki, jednak wydaje się, że szanse na przejęcie budynku przez zakon znacznie wzrosły.

Komisja majątkowa w 1994 roku (przy MSWiA, złożona z przedstawicieli rządu i episkopatu, rozstrzygająca w sprawach majątku odebranego Kościołowi w czasach PRL) uznała, że budynek szpitala, który powstał w 1913 roku i do 1945 należał do boromeuszek, a następnie został przejęty przez kolej i w 1999 roku przez miasto, zakonowi się nie należy. W sierpniu 2009 roku pełnomocnik zakonu ponownie wystąpił o rozpatrzenie sprawy. Komisja stwierdziła ponownie stwierdziła, że zakon nie ma możliwości odwołania się od tej decyzji. Może jedynie wystąpić z pozwem do sądu powszechnego.

Miasto wcześniej zamierzało sprzedać nieruchomość po szpitalu. Mimo decyzji komisji boromeuszki podtrzymują jednak swoje roszczenia do obiektu i deklarują chęć podjęcia w nim działalności leczniczo-opiekuńczej oraz prowadzenia w nim domu opieki społecznej. I chcą dochodzić swoich racji nawet przed sądem. Władze miasta, chcąc uniknąć procesu, chce zawrzeć ugodę z zakonem.

W oficjalnym komunikacie opublikowanym po poniedziałkowym spotkaniu podkreślono, że siostry podtrzymują swoją wolę powrotu do wznowienia działalności leczniczo-opiekuńczej i prowadzenia domu pomocy społecznej na terenie byłego szpitala. Podjęto także w komunikacie kwestię konieczności doprecyzowania szczegółów związanych z planowaną działalnością, form finansowania, harmonogramu rozpoczęcia działalności przez zakon w szpitalnym obiekcie.

Kongregacja Sióstr Miłosierdzia Św. Karola Boromeusza w Trzebnicy może liczyć też po spotkaniu na udostępnienie dokumentacji technicznej obiektu, niezbędnej do przygotowania planowanej przez działalności. Szczegóły ewentualnego przejęcia budynku mają być ustalone na następnym spotkaniu.

W rozmowy o przyszłości dawnego szpitala miejskiego zaangażował się zespół ekspercki składający się z konsultantów wojewódzkich w zakresie ortopedii, neurologii, neurochirurgii, kardiologii i kardiochirurgii. Lekarze popierają pomysł boromeuszek.

W szpitalach w całym województwie brakuje miejsc dla osób, które wymagają opieki długoterminowej, Braki te szacuje się na około 200 łóżek. Ten problem mógłby zostać rozwiązany, gdyby w dawnym powstał zakład opiekuńczo-leczniczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH