Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki przedstawił dziś (7 kwietnia) oficjalne wyniki kontroli przeprowadzonej w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Z materiałów pokontrolnych, które portal rynekzdrowia.pl otrzymał z ZUW wynika, że lista odkrytych nieprawidłowości jest długa, a wytknięte błędy - poważne.

Już kilkanaście dni temu dr hab. Cezary Pakulski, zachodniopomorski  konsultant wojewódzki ds. ratownictwa medycznego, opublikował własny raport na temat WSPR w Szczecinie. Zwrócił w nim m. in. uwagę na fakt, że zakontraktowane przez Fundusz karetki zarabiają podwójnie, bo także na komercyjnych kursach. Zarzut ten, podobnie jak wiele innych, potwierdziły obecnie wyniki kontroli wojewody, marszałka oraz Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ w Szczecinie.

W wyniku kontroli stwierdzono przypadki braku lekarzy w części zespołów specjalistycznych oraz osób z uprawnieniami ratownika medycznego w części zespołów podstawowych. Nagminny okazał się także brak lekarzy wymaganej specjalności w zespołach specjalistycznych.

Kontrolerzy zwrócili uwagę na niekompatybilność sprzętu, np. defibrylatorów, zakupionego przez WSPR, ze sprzętem, jakim dysponuje Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz SOR-y. Kolejne spostrzeżenia to: źle prowadzone książki dyspozytorskie, nieprawidłowa dokumentacja medycznych czynności ratunkowych, nierzetelne sprawozdania rodzaju i jakości przewozów karetkami oraz brak systemowego rozdzielenia wykonywanych świadczeń komercyjnych i ratowniczych (np. wspólne grafiki dyżurów).

Okazało się również, że WSPR dokonuje odpłatnych przewozów karetkami systemu, co jest niezgodne z kontraktem z Funduszem (zakontraktowane zespoły nie mogą realizować w tym czasie zleceń od innych podmiotów). Stacja pobiera ponadto dodatkowe opłaty od świadczeniodawców za transport pacjenta do innego szpitala.

Także ten proceder wskazał konsultant wojewódzki w swoim raporcie pisząc, że pogotowie wymusza od szpitali pieniądze dowożąc pacjentów, którymi lecznice nie mogą się zająć, ponieważ nie mają niezbędnego oddziału. Dr Pakulski twierdzi, że w ten sposób wożeni są nawet zawałowcy.

Najpoważniejszym zarzutem wobec WSPR w Szczecinie wydaje się jednak ten ostatni: brak realizacji zaleceń pokontrolnych, które były efektem kontroli przeprowadzonych w 2008 r. przez ZOW NFZ, wojewodę i marszałka.

Roman Pałka, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, nie chciał rozmawiać na  temat raportu konsultanta, z WSPR otrzymaliśmy jednak oświadczenie. Oto jego fragment:

„Pan Dyrektor Pałka  nie będzie komentował prowokacyjnych wypowiedzi Konsultanta Wojewódzkiego. Z czasem poznamy jaki naprawdę ma interes w tym permanentnym, zajadłym ataku na Wojewódzką Stację. Cokolwiek byłoby robione to wszystko jest interpretowane negatywnie. Istotnym jest, czym tak naprawdę  kieruje się Konsultant  naszego województwa, bo na pewno nie dobrem pacjentów.”

Obecnie Roman Pałka musi się ustosunkować - w ciągu najbliższych 30 dni - do wyników kontroli i zaleceń pokontrolnych, nakazujących likwidację odkrytych nieprawidłowości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH