Tydzień ma 168 godzin. Tymczasem niektórzy lekarze pracują 240 godzin tygodniowo. Wypadałoby... po ponad 34 godziny na dobę. Za ten cud nie chce płacić NFZ. Ma system informatyczny, który wyłapuje takie przypadki.

Sposób jest prosty. Specjalista ma umowy z kilkoma przychodniami i wszystkie wykazują, że u nich przyjmował. Po zsumowaniu godzin przyjęć okazuje się, że lekarz musiałby siedzieć w pracy od rana do nocy i to byłoby jeszcze mało – informuje TOK FM.

Każda przychodnia podpisując umowę z NFZ, deklaruje kto i w jakich godzinach będzie w niej przyjmował. Potem, by otrzymać pieniądze za wykonane świadczenia placówka przedstawia zestawienie wizyt. Jeśli się nakładają...

– Wtedy nasz system informatyczny alarmuje, że dany lekarz w danym dniu nie jest wykazany w umowie i my takie wizyty kwestionujemy – tłumaczy Beata Gawelska, naczelnik Wydziału Świadczeń Zdrowotnych.

Dotyczy to m.in. sytuacji, gdy lekarze się zamieniają i zamiast wybitnego specjalisty np. profesora Kowalskiego w przychodni przyjmuje lekarz bez specjalizacji, doktor Nowak. Wcześniej takie zamiany były na porządku dziennym, teraz Fundusz musi o nich wiedzieć i to niezwłocznie. Inaczej placówka za takie wizyty nie dostanie pieniędzy.

System informatyczny NFZ wyłapuje też przypadki, gdy lekarze są zatrudnieni w kilku placówkach i każda wykazuje, że u nich przyjmował. Każdy taki przypadek musi być wyjaśniony w Funduszu. W ostatnim kwartale system wyłapał m.in. lekarza pracującego w 6 przychodniach, którego czas pracy miał wynieść 222 godziny w tygodniu oraz lekarza zatrudnionego w 7 miejscach o łącznej liczbie czasu pracy 243 godziny w tygodniu.

Za nierealizowanie świadczeń zgodnie z umową NFZ może nakładać kary umowne - od pół do dwóch procent wartości kontraktu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH