Świętokrzyskie: powiat sandomierski chce pozyskać inwestora do prowadzenia szpitala Władze powiatu sandomierskiego (świętokrzyskie) szukają inwestora dla szpitala. Fot. Archiwum

Władze powiatu sandomierskiego (świętokrzyskie) chcą, by miejscowy szpital działał jako spółka, z udziałem zewnętrznego inwestora. Ich zdaniem, to niezbędne dla rozwoju lecznicy. Pomysł krytykują pracownicy placówki i część radnych - postulują referendum na temat funkcjonowania szpitala.


We wtorek (21 lipca) na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Sandomierzu opublikowano oświadczenie, w którym zarząd powiatu argumentuje, dlaczego podjęto się restrukturyzacji szpitala.

Jak napisano, gmach który wzniesiono 33 lata temu, na podstawie projektu z lat 60 ub. w., wymaga inwestycji o wartości ok. 30 mln zł, koniecznych dla dalszej pracy lecznicy. Szpitala i prowadzącego go powiatu nie stać na takie przedsięwzięcia.

"Ich realizacja zapewni nie tylko działanie szpitala w obecnym kształcie, ale także jego rozwój. Najważniejszą i najpilniejszą potrzebą jest wybudowanie zespolonego wielofunkcyjnego pawilonu z blokiem operacyjnym, oddziałem intensywnej terapii, oddziałem intensywnej opieki kardiologicznej i szpitalnym oddziałem ratunkowym, wyposażonym w lądowisko dla śmigłowców" - podkreślono w piśmie.

Władze powiatu uważają, że "najbardziej optymalną" formą dalszego funkcjonowania szpitala jest powołanie spółki z udziałem inwestora zewnętrznego i powiatu. "Udział powiatu w spółce, daje gwarancję realnego wpływu na wszystkie decyzje dotyczący funkcjonowania szpitala, w sposób zadowalający mieszkańców powiatu i pracowników placówki" - argumentowano.

Jak powiedział PAP wicestarosta sandomierski Wojciech Dzieciuch, prowadzone są rozmowy z różnymi podmiotami, w tym - najbardziej zaawansowane - z PZU.

Spółka z PZU?

Dzieciuch zaznaczył, że najpierw będzie przeprowadzony audyt w szpitalu - by wycenić jego wartość, a dopiero potem potencjalny inwestor podejmie decyzję, czy chce wejść do spółki prowadzącej lecznicę. Ewentualna umowa mogłaby być podpisana późną jesienią. - Musi być dla nas korzystna, m.in. pod względem udziałów procentowych w spółce, gwarancji pracowniczych oraz planów rozwojowych szpitala - podkreślił wicestarosta.

Jak mówił Dzieciuch, wniesieniu do spółki nie będą podlegały szpitalne budynki i działki, na których one stoją - pozostaną własnością powiatu. - Spółka jest o tyle bezpieczna, że współpartner ma dbać o interes obu stron. Chcemy by ten szpital był nowoczesny w dłuższej perspektywie, nie przez rok czy dwa. Chodzi o to by pozyskać takiego inwestora, który nie ma na uwadze krótkoterminowego zarobku, tylko chce go wypracowywać w perspektywie lat - zastrzegł.

Wicestarosta podkreślił, że pacjenci nie będą płacili za usługi w nowym szpitalu - jeżeli taki powstanie. - Dalej będzie w nim realizowany kontrakt Narodowego Funduszu Zdrowia, pacjenci będą leczenie na koszt funduszu. Nikt nie będzie żądał pieniędzy od pacjentów za leczenie w szpitalu - podkreślił Dzieciuch.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH