Świętokrzyskie: dyrektorzy szpitali potwierdzają ustalenia NIK

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się zasadom kontraktowania usług medycznych w pięciu województwach. Teraz regionalne media szczegółowo analizują ustalenia Izby i pytają uczestników konkursów o opinie. Potwierdzają oni wnioski z kontroli.

"Stwierdzone w trakcie kontroli warunki negocjacji wskazują, że bardzo często miały one charakter propozycji NFZ bez możliwości ich przedyskutowania czy też zmiany. Przykładowo w świętokrzyskim oddziale NFZ odbywały się one co kilka minut i polegały na wyrażeniu zgody lub odmowy przyjęcia propozycji NFZ" - Gazeta Wyborcza w Kielcach cytuje fragment raportu.

Jan Gierada, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, największej świętokrzyskiej lecznicy, nazywa tę praktykę dosadnie: to stawianie dyrektorów pod ścianą. Takiego samego zdania jest Wojciech Przybylski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego św. Łukasza w Końskich. - Podczas negocjacji musimy zgodzić się na kwotę, którą proponuje NFZ. Możemy jedynie przedstawić niższą ofertę, bo jeśli damy wyższą, to fundusz ją odrzuci - opowiada.

CzytajNegocjacje? Jakie negocjacje. NIK skontrolował Świętokrzyski NFZ

Że tak właśnie się dzieje, dowodzi raport. Czytamy w nim: ”w toku negocjacji NFZ nie przekazywał zasad kalkulacji propozycji przedstawionej do negocjacji, a odmowa podpisania tej propozycji była równoznaczna z niezawarciem umowy”.

Zdaniem Przybylskiego, prawdziwe negocjacje były w czasach kas chorych. - Dyrekcja tutaj, na miejscu, ustalała kryteria. Pamiętam, że czasami trwały one pięć czy siedem dni, ale wybierano naprawdę dobre oferty. Teraz ogólnopolskie przykłady pokazują, że bardzo często kontrakty zostają firmy krzaki - podkreśla.

Rzecznik świętokrzyskiego NFZ Beata Szczepanek odnosząc się do krytykowanych w raporcie i przez oferentów negocjacji, zwraca uwagę, że NIK przeanalizował jedynie 20 negocjacji z kilkuset, które były prowadzone. Zapewnia, że z wyjątkiem dwóch przypadków, pozostałe były wieloetapowe. To znaczy, że odbyły się przynajmniej dwa, trzy spotkania z przedstawicielami placówek.

Ale sposób i zasady prowadzenia negocjacji to nie wszystkie zarzuty podniesione w raporcie. Są i takie, które najbardziej obciążają samych świadczeniodawców. NIK wykazała, że niektórzy z nich użytkowali sprzęt medyczny i aparaturę bez aktualnych badań technicznych (może to prowadzić do wadliwego diagnozowania pacjentów i stanowić potencjalne źródło zagrożenia ich zdrowia i życia).

”Na przykład dwaj świadczeniodawcy z woj. świętokrzyskiego do diagnozowania i leczenia pacjentów wykorzystywali sprzęt i aparaturę medyczną nieposiadające aktualnych badań stanu technicznego. Dotyczyło to ponad 20 urządzeń medycznych i zostało negatywnie ocenione przez NIK” - stwierdzili kontrolerzy Izby.

Jeśli chodzi o Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ, kontrolerzy zalecili m.in.: podjęcie działań w celu wyeliminowania nieprawidłowości podczas ogłaszania postępowań konkursowych, rzetelne weryfikowanie ofert w postępowaniach konkursowych, dokumentowanie weryfikacji merytorycznej ofert na etapie postępowań konkursowych, dokumentowanie postępowań negocjacyjnych w sposób pozwalający na weryfikację propozycji Oddziału dla wyjściowej liczby i ceny świadczeń oraz uzasadnienia do tych propozycji.

Dodajmy, że zastrzeżenia do wyników kontroli złożyli: prezes NFZ, dyrektorzy dwóch spośród pięciu skontrolowanych oddziałów - Śląskiego i Świętokrzyskiego - oraz kierownik jednego ze świadczeniodawców z woj. dolnośląskiego.

CzytajNIK: kontraktowanie świadczeń przez Fundusz nieprzejrzyste i korupcjogenne

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH