Świętokrzyskie: czy powstaną trzy oddziały chirurgii naczyniowej?

Obecnie w województwie świętokrzyskim funkcjonuje jeden oddział chirurgii naczyniowej. Janusz Stępień, konsultant wojewódzkim w tej dziedzinie, twierdzi, że oddział ma ogromne możliwości, ale Funduszu nie stać na ich wykorzystanie.

Tymczasem są plany powstania kolejnych oddziałów chirurgii naczyniowej w regionie.

Jak powiedział Gazecie Wyborczej Marian Mróz, przedstawiciel Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca Centrum Kardiologiczno-Angiologiczne im. dr. Wadiusza Kiesza w Starachowicach, placówka ma już gotową dokumentację i pozwolenie na budowę. Oddział zacznie funkcjonować w marcu przyszłego roku. Podobne plany ma również Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. św. Rafała w Czerwonej Górze. Oddział miałby rozpocząć działalność w drugim kwartale przyszłego roku.

O uruchomieniu chirurgii naczyniowej myśli również Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej Sandomierzu. Janusz Sikorski, dyrektor szpitala informuje, że plany są, ale najwcześniej będą realizowane za 1,5 roku.

Teraz oddział chirurgii naczyniowej działa jedynie w Szpitalu Specjalistycznym im. św. Łukasza w Końskich. Drobne zabiegi wykonywane są również w Kielcach oraz Starachowicach.

Nie wiadomo na razie, czy NFZ podpisze kontrakt z którymś z nowopowstających oddziałów. Jak wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Beata Szczepanek, rzecznik prasowy Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, aby jakakolwiek placówka miała umowę z NFZ na jakikolwiek zakres świadczeń medycznych, musi być ogłoszony konkurs świadczeń.

I dodaje, że trudno teraz powiedzieć, czy i kiedy konkurs zostanie ogłoszony. Na obecnym etapie największe zapotrzebowanie istnieje na świadczenia w dziedzinie geriatrii, gastroenterologii i reumatologii (lecznictwo szpitalne) i w tych właśnie zakresach Oddział ogłosił już postępowania konkursowe.

Planami trzech świętokrzyskich szpitali zdziwiony jest natomiast Janusz Stępień, kierownik Świętokrzyskiego Centrum Chirurgii Naczyniowej i Angiologii w Końskich oraz konsultant wojewódzki w tej dziedzinie.

- 2 lata temu wystosowałem pismo do Funduszu, w który przedstawiłem ilość procedur, które należy wykonać aby zaspokoić potrzeby mieszkańców. Następnie wystąpiłem o sumę, która zabezpiecza tylko 30 proc. potrzeb. Stanowiło to odpowiednik kontraktu dla Świętokrzyskiego Centrum Chirurgii Naczyń i Angiologii. Oczywiście tych pieniędzy nie otrzymałem - wyjaśnia nam kierownik Centrum.

Jak zapewnia, oddział którym kieruje, może wykonać trzykrotnie więcej procedur. Możliwości ma olbrzymie, ale Funduszu nie stać na ich wykorzystanie.

- Zastanawiam się więc, skąd znajdą się zatem pieniądze na aż trzy kolejne oddziały naczyniowe? - pyta ordynator i dodaje, że aby spełnić wymagania Funduszu na oddziale musi pracować co najmniej czterech specjalistów chirurgii naczyniowej. W Końskich jest ich ośmiu, a sześciu lekarzy jest w trakcie specjalizacji - dodaje Janusz Stępień.

Wyjaśnia także, że oddziały chirurgii ogólnej, których jest w województwie kilkanaście, mogą wykonywać większość procedur, które wchodzą w zakres chirurgii naczyniowej i dziwi się dlaczego dyrektorzy placówek nie każą swoim asystentom zdobywać wiedzy w tym zakresie, skoro większość oddziałów chirurgii ogólnej nie wykonuje procedur zakontraktowanych na cały rok.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH