Świętokrzyski OW NFZ złożył zawiadomienie do prokuratury ws. szpitala w Opatowie Fundusz uznał za konieczne poinformować o swoich ustaleniach prokuraturę jeszcze przed ukończeniem kontroli Fot. Archiwum

Świętokrzyski OW NFZ złożył do Prokuratury Rejonowej w Opatowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie oddziału intensywnej terapii w Szpitalu w Opatowie prowadzonym przez Centrum Dializa Sp. z o.o.

Jak przypomina płatnik w komunikacie, po sygnałach, jakie dotarły do Świętokrzyskiego OW NFZ, 18 lipca Fundusz rozpoczął kontrolę opatowskiego szpitala.

''W trakcie postępowania kontrolerzy na podstawie grafiku dyżurów stwierdzili, że w miesiącu czerwcu br. w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii przez 13 dni szpital nie zapewniał opieki lekarskiej lekarza specjalisty anestezjologii lub anestezjologii i intensywnej terapii lub anestezjologii i reanimacji, a przez kolejne 9 dni taka opieka była zagwarantowana jedynie przez część doby (lekarz pełniący dyżur miał jedynie specjalizację I stopnia)" - czytamy w komunikacie.

"Taka obsada w/w oddziału jest niezgodna z określonymi przez Ministerstwo Zdrowia warunkami koniecznymi wymaganymi od placówki czyli nie odpowiada minimalnym normom dotyczącym kwalifikacji personelu medycznego'' - czytamy dalej.

Świętokrzyski OW NFZ wskazuje też, że mając na uwadze fakt, iż stwierdzone nieprawidłowości mają istotne znaczenie dla zdrowia i życia pacjentów, oddział Funduszu uznał za konieczne poinformować o w/w ustaleniach prokuraturę jeszcze przed ukończeniem kontroli, tj. 22 lipca. Jednocześnie kontrola NFZ w opatowskim szpitalu nadal trwa.

O kontrolę w lecznicy poprosiła NFZ posłanka PiS Anna Krupka. Sprawę na bieżąco śledzą lokalne media.

Witold Jajszczok, rzecznik prasowy Centrum Dializa Sp. z o. o., informuje Rynek Zdrowia, że do Szpitala w Opatowie nie wpłynęło żadne oficjalne pismo potwierdzające treść doniesień medialnych. Zapewnia, że zarządzający szpitalem będą współpracować ze wszystkimi instytucjami upoważnionymi do kontrolowania działalności lecznicy.

- Przedstawimy wszystkie dokumenty, wyjaśnienia i argumenty. Jednak do czasu otrzymania oficjalnych pism i zaznajomienia się z ich treścią, nie mamy się do czego odnieść i niczego nie będziemy komentować - zaznacza rzecznik.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH