Świętokrzyscy lekarze przeciwni podwyżkom składek na samorząd lekarski

Więcej pieniędzy nam już nie potrzeba, na co będziemy je wydawać? - pytają świętokrzyscy lekarze. I zastanawiają się, po co Naczelna Izba Lekarska zwiększyła o 50 proc. składki na samorząd.

Decyzję dotyczącą podwyżki składki płaconej przez lekarzy NIL podjęła podczas posiedzenia w ubiegłym tygodniu. Za jej podniesieniem głosowali lekarze z największych izb lekarskich: Warszawy czy Poznania, przeciwko byli m.in. ci z Kielc. Ostatni raz składka wzrosła osiem lat temu.

Do tej pory każdy lekarz miesięcznie płacił 40 zł, od stycznia przyszłego roku będzie to o 20 zł więcej. Ulgi w wysokości 50 procent przysługiwały i będą przysługiwać emerytom. Z kazdej sklładki 15 proc. przekazywane jest do NIL. To co zostaje, trafia do lokalnych oddziałów samorządu lekarskiego.

Większa część tych pieniędzy idzie na utrzymywane biura, poza tym lekarze w trudnej sytuacji życiowej mogą skorzystać z kredytu, izba wypłaca też zapomogi wdowom i wdowcom.

Prezes ŚIL Paweł Barucha nie wie z kolei, na co przeznaczyć dodatkowe fundusze ze składek. - Zaapelowałem do kolegów, żeby zgłaszali pomysły, bo pieniądze nie mogą przecież zostać przejedzone. Nie wyobraża też sobie, żeby zamiast skromnej siedziby, wybudować pałac.
Sam myślał o tym, by część pieniędzy przeznaczyć na dodatkową obsługę prawną dla lekarzy.

Więcej: kielce.gazeta.pl 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH