Świdnica: prokuratura prześwietla system wynagrodzeń w szpitalu

Prokuratura w Świdnicy przekazała Prokuraturze Rejonowej w Opolu prowadzenie sprawy dotyczącej nieprawidłowości w ustalaniu wynagrodzeń dla lekarzy zatrudnionych w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym Latawiec w Świdnicy.

- Zgodnie z poleceniem Prokuratury Apelacyjnej sprawa trafiła do Prokuratury w Opolu. Przez prawie 2 miesiące prowadziliśmy postępowanie dotyczące niewłaściwego ustalania zarobków personelu medycznego w tym szpitalu - poinformował nas  Marek Rusin, szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy i dodał, że wszczęcie postępowania było wynikiem złożenia kilku doniesień.

Z kolei opolski prokurator Artur Jończyk powiedział portalowi rynekzdrowia.pl, że o szczegółach sprawy będzie mógł poinformować opinię publiczną dopiero na początku września.

"Niewłaściwe ustalenie zarobków"

W tej chwili nie wiadomo nawet, czy sprawa będzie miała swój finał w sądzie i czy komuś zostaną postawione zarzuty.

Pod pojęciem ”niewłaściwe ustalenie zarobków w szpitalu Latawiec”, którym posługują się śledczy, kryje się problem wart zainteresowania Temidy. Stanowisko sądu byłoby ważnym głosem w trwającej dyskusji o wynagrodzeniach lekarzy, które stanowią największą pozycję w wydatkach szpitali.

Przypomnijmy, że zarząd powiatu świdnickiego zwolnił dyrektora lecznicy Jacka Domejkę z powodu wyjątkowo wysokich wynagrodzeń lekarzy. W kontraktach kilku ordynatorów znalazł się np. zapis o prowizji od przychodu oddziału w danym miesiącu, a także od zabiegów w ramach nadwykonań, za które NFZ placówce nie płacił.

Niektórzy lekarze wystawiali comiesięczne faktury na znaczne kwoty - od 30 do 50 tysięcy złotych. Rekordzista w 2009 roku przedstawił fakturę - tylko za jeden miesiąc - opiewającą na 106 tysięcy złotych.

Były dyrektor o systemie prowizji

- System wynagrodzeń prowadzony przez dyrektora doprowadził do rażących dysproporcji - powiedziała 15 lutego 2012 r. podczas konferencji prasowej wicestarosta powiatu świdnickiego Alicja Synowska.

Na czym polegał system prowizji, w ramach którego pracowała większość lekarzy Latawca?

- Dostają jeden, dwa procent od przychodu z procedury finansowanej przez NFZ, pod warunkiem, że płatnik zapłaci za hospitalizację - wyjaśniał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Jacek Domejko.

Podkreślał zalety prowizji z puntu widzenia szpitala i wskazywał, że zniesienie systemu doprowadzi do tego, że SP ZOZ w Świdnicy musiałby płacić lekarzom stałe wysokie stawki godzinowe bez względu na to, ile wykonują operacji i ilu chorych jest hospitalizowanych.

Natomiast system prowizyjny znosi to finansowe ryzyko, ponieważ jeśli lekarz wykonuje mniej świadczeń, tym samym mniej zarabia.

Redukcja kontratów

- Oprócz tego lekarze mają stawkę godzinową, ale niewielką, co mobilizuje ich do bardziej wydajnej pracy. Dodatkowe pieniądze z prowizji otrzymują za konkretne działania: zdiagnozowanie, znieczulenie, zoperowanie itd. - wyjaśniał były dyrektor.

Jak powiedział nam rzecznik prasowy świdnickiego starostwa Piotr Dębek, obecnie Latawiec wycofuje się z systemu prowizji. Zredukował również wysokość kontraktów zawartych z lekarzami.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH