Suwałki: pracownicy szpitala obawiają się o swoje wypłaty

Pracownicy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach obawiają się, że nie otrzymają wypłat za listopad. Komornik w poniedziałek (30 listopada) zajął konta szpitala.

Na temat wypłat wynagrodzeń jednak oficjalnie nic nie wiadomo. Dyrektor suwalskiej placówki, Grzegorz Gałązka stwierdza, ze zgodnie z regulaminem wynagrodzenia powinny być wypłacone do 5 dnia następnego miesiąca i trudno jest mówić dzisiaj, że pracownicy ich za listopad nie dostali. Uspokaja i zapewnia, że postara się pieniądze na wypłaty znaleźć.

Kłopoty finansowe tłumaczy problemem z systemem informatycznym NFZ i z rozliczeniem należności z Funduszem za październik.

Iwona Mosiej, pełniąca obowiązki rzecznika prasowego Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl, że sposób przesyłania do NFZ dokumentacji rozliczeniowej jest dla wszystkich świadczeniodawców jednakowy. Większość nie ma z nim problemów. Bywają jednak przypadki, z różnych przyczyn, kłopotów z przesyłaniem wymaganych danych. Być może przyczyna tkwi w programie do rozliczeń, który posiadania suwalska placówka.

- Fundusz nie ma żadnych zobowiązań wobec suwalskiego szpitala. Jeśli świadczeniodawca wystawia poprawnie  fakturę, to naszym obowiązkiem jest za nią zapłacić, co robimy często nawet przed terminem. Nie mamy żadnych zaległości w płatnościach. Natomiast nie wiem, czy suwalski szpital wystawił jakąś błędną fakturę - stwierdza Mosiej.

Inaczej na sprawę patrzy dyrektor Gałązka. Jego zdaniem szpital wysłał wszystkie konieczne i wymagane dane dotyczące świadczeń do NFZ zgodnie z przewidzianymi procedurami.

– Nasze rozliczenie wysłaliśmy do NFZ w stosownym czasie i - naszym zdaniem - we właściwy sposób. Kłopoty pojawiają się w momencie weryfikacji tych danych przez NFZ. Te świadczenia, które NFZ zweryfikował, zostały rzeczywiście zapłacone, natomiast Fundusz nie mówi o tym, że część świadczeń nie uległa do tej pory weryfikacji. I to  jest kwota ok. 1,5 mln zł, której nam brakuje - mówi portalowi ryekzdrowia.pl dyrektor Gałązka.

Suwalski szpital od dawna boryka się z kłopotami finansowymi. Mimo trudnej sytuacji od ubiegłego roku pracownicy walczą o podwyżki, Na początku maja tego roku konta bankowe szpitala były puste, a dług wynosił prawie 40 mln zł.

Dyrektor Gałązka dziwi się, że teraz, w sytuacji, kiedy szpital przyjął do tej pory najwięcej osób z objawami wirusa A/H1N1, podjęto tak drastyczne kroki jak egzekucja komornicza.

Obecnie w szpitalu jest 36 pacjentów z grypą lub jej objawami. Wirusa A/H1N1 potwierdzono u 11 osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH