W Szpitalu Wojewódzkim w Suwałkach ginekolodzy domagają się podwyżek. Zagrozili, że jeśli dzisiaj, do 15.05 nie znajdą się dla nich dodatkowe pieniądze, to nie będzie miał kto odbierać porodów. Dyrektor szpitala Grzegorz Gałązka, liczy na porozumienie z lekarzami, ale zaznacza, że pieniędzy nie ma i raczej nie będzie miał.

- Ze względu na długi weekend wspólnie postanowiliśmy, że nie zostawimy pacjentek, mimo braku dobrej chęci ze strony dyrekcji. Ale tak dłużej nie będzie - powiedział jeden z lekarzy, który wczoraj miał dyżur w szpitalu, ale nie chciał się przedstawić. - Mamy swoje rodziny i nie stać nas na tak niskie zarobki.

Ginekolodzy twierdzą, że ich płace za dyżury są niższe niż w przypadku lekarzy innych specjalności. Domagają się uzyskania maksymalnego wynagrodzenia na danym stanowisku.

- Do tej pory pracowaliśmy na etacie od rana do godz. 15.05. Później wynagrodzenie dostawaliśmy w ramach kontraktów. Niestety, te warunki nam nie odpowiadały i z kontraktów zrezygnowaliśmy. Jeżeli oddział ma istnieć, dyrektor musi znaleźć pieniądze. Nie ustąpimy - mówi jeden z ginekologów.

Grzegorz Gałązka, dyrektor szpitala, w piątek kilka razy usiłował rozmawiać z załogą. Jednak argumenty lekarzy były nie do przyjęcia. Rozmowy zostały zerwane. Zamiast porozumienia w piątek po południu kilka pacjentek zostało wypisanych do domu. Na oddziale zostało około 25 kobiet.

- Szpital nie ma pieniędzy, wręcz przeciwnie - wciąż ma długi. Rozumiem lekarzy, ale oni też powinni zrozumieć moje argumenty. Nie wiem, co będzie z tym oddziałem. Mam nadzieję i wierzę, że uda się nam dojść do porozumienia - broni swoich decyzji Grzegorz Gałązka.

Czy dziś spełni się kolejny czarny scenariusz w tym szpitalu? Dyrektor tego nie wie. Nie wie też, czy jest na to przygotowany.

- Kardiologii już nie ma, teraz czas na ginekologię i położnictwo - nie mają wątpliwości ginekolodzy. - To kolejny początek końca w tym szpitalu.

Kolejna napięta sytuacja w szpitalu doprowadziła do podziału między pracownikami. Część załogi uważa, że to, co robią ginekolodzy, jest niezgodne z żadnymi normami ani zasadami.

Wiesława Giczewska, pielęgniarka z suwalskiego szpitala mówi, że to bandytyzm. Jak argumentuje, pieniądze dostaje się za pracę, a nie za chciejstwo. - Niech się wezmą do roboty – dodaje.

Bogusław Dębski, wicemarszałek odpowiedzialny za służbę zdrowia przyznaje, że o sytuacji na oddziale ginekologii w szpitalu w Suwałkach nic nie wie, bo pracownicy zamiast go informować, wolą rozmawiać przez media.

- Na pewno będziemy reagować, ale załoga może być pewna, że podwyżek nie będzie. W Suwałkach stawki i tak są stosunkowo duże, niestety, takie są czasy. Wybiorę się do szpitala może jeszcze w środę, aby ustalić na miejscu, co się tam dzieje, bo dyrektor informował mnie pisemnie jedynie o sytuacji z kardiochirurgią.

Jak zapewnia Dębski nie ma tam już żadnego kryzysu, pacjentom została zapewniona opieka, konsultacji udzielają specjaliści z kardiologii, a w planach jest nawet dokupienie oprzyrządowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.