Szpital Wojewódzki w Suwałkach miał szansę na stworzenie pracowni, w której pacejnci mogliby mieć dostęp do rezonansu magnetycznego. Jednak kontrakt z NFZ na bieżący rok podpisała białostocka poradnia. Problem w tym, że jak na razie, ani poradni, ani rezonansu nie ma...
Białostocka poradnia, która pozyskała kontrakt z NFZ, miała oddać do użytku rezonans w swojej placówce w Suwałkach, ale jak się okazało w pomieszczeniu, gdzie miał on stanąć, wstępne próby obciążeniowe wykazały, że bez odpowiednich prac wzmacniających podłogę nie ma na to szans.Z kolei w związku z brakiem kontraktu zostały wstrzymane wszelkie prace adaptacyjne w suwalskim szpitalu, choć była firma gotowa zainstalować rezonans magnetyczny. W konkurencyjnej poradni, która kontrakt otrzymała, także nie ma dostosowanych pomieszczeń ani rezonansu, choć jest kontrakt.
Adam Dębski, rzecznik podlaskiego NFZ informuje, że w suwalskiej poradni trwają czynności kontrolne, po których, jeśli się okaże, że w ofertach oświadczono nieprawdę, kontrakt zostanie unieważniony ze skutkiem natychmiastowym.
Więcej: www.gazeta.pl
Czytaj więcej: kontrakt | kontraktowanie świadczeń | rezonans magnetyczny
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych