Pacjenci, którzy teraz zgłoszą się na niektóre oddziały Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach, będą zapisywani dopiero na przyszły rok. To konsekwencja decyzji NFZ o tym, że nie zapłaci za usługi ponadlimitowe.

– Placówka może wykonywać tylko tyle usług, ile zostało wcześniej zakontraktowanych. Ordynatorom ciężko było przyjąć to do wiadomości, bo lekarz jest od leczenia, a nie odsyłania, ale nie mamy innego wyjścia – przyznał z rozmowie z Gazetą Współczesną Grzegorz Gałązka, dyrektor szpitala.

Suwalski szpital już w połowie roku wykonał 120 proc. zakontraktowanych usług. Podobnie jak inne placówki kierował się zapowiedziami kierownictwa Ministerstwa Zdrowia, że pieniądze za faktycznie wykonane usługi znajdą się. Teraz okazało się, że były to obietnice bez pokrycia. Kasa oddziału NFZ w Białymstoku jest bowiem pusta.

W połowie października ma dojść do spotkania dyrektorów szpitali z województwa podlaskiego z minister zdrowia Ewą Kopacz. Ma być tam mowa m.in. o tym, dlaczego w województwie nie ma pieniędzy na usługi ponadlimitowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH