Pielęgniarki ze Szpitala im. Barlickiego w Łodzi podjęły ostateczną decyzję - od poniedziałku (8 września) zaczynają strajk.

Rano spotkają się w holu głównym szpitala i przejdą pod gabinet dyrektora. Tak pielęgniarki ze szpitala im. Barlickiego zamierzają rozpocząć w najbliższy poniedziałek akcję strajkową. Ma ona potrwać, dopóki ze strony dyrekcji szpitala nie padną konkretne propozycje płacowe.

- Zaczynamy od dwóch godzin strajku w poniedziałek, jeśli nic się nie zmieni w postawie pana dyrektora, to codziennie będziemy wydłużać strajk o godzinę - mówią pielęgniarki. Liczą, że do poniedziałkowego strajku przystąpi większość tych, które będą na oddziałach. Obecność zapowiedziały też te pielęgniarki, które tego dnia będą miały wolne. W tym czasie pracę na oddziale mają zabezpieczać pielęgniarki oddziałowe i lekarze.

- Negocjacje z dyrektorem nic nie dały, zostałyśmy więc zmuszone do strajku - mówią rozgoryczone pracownice szpitala. - Nasze koleżanki w innych szpitalach wywalczyły spore podwyżki, my pracujemy za 1800 złotych na rękę.

Rozmowy z dyrekcją o podwyżkach ciągną się od miesięcy. Obie strony nie doszły do porozumienia. W lipcu podpisano protokół rozbieżności, a szpitalna organizacja związkowa pielęgniarek i położnych rozpoczęła referendum strajkowe.

- Wynika z niego, że 97,5 proc. pielęgniarek, które wzięły udział w głosowaniu, powiedziało "tak" akcji strajkowej - mówi Małgorzata Hirzewska, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu im. Barlickiego. - W referendum wzięło udział 279 na 370 pielęgniarek obecnie zatrudnionych w szpitalu.

Pielęgniarki twierdzą, że są już zmęczone ciągłą walką o pieniądze.

- Bardzo wiele naszych koleżanek rozważa złożenie wypowiedzenia. Mają propozycje pracy w innych szpitalach czy poradniach, gdzie z miejsca dostaną wynagrodzenie o kilkaset złotych wyższe niż u nas - mówi Małgorzata Hirzewska. - W referendum aż 38 pielęgniarek zadeklarowało, że są gotowe złożyć podanie o rozwiązanie umowy o pracę.

Jakie są postulaty pielęgniarek? Dwa tysiące zł płacy zasadniczej brutto dla pielęgniarki wchodzącej do systemu, 2,5 tys. zł dla siostry z 5-letnim stażem, 3 tysiące dla pracującej w zawodzie od 10 lat, a 3,5 tys. zł dla pielęgniarki oddziałowej. Ponadto związki zawodowe żądają wprowadzenia regulacji płac. - Teraz jest tak, że pielęgniarki, które dopiero rozpoczynają pracę, dostają wyższe pensje zasadnicze niż koleżanki, które pracują tu od kilkunastu lat, bo płace nie były waloryzowane - skarżą się pielęgniarki ze związków.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH