Cztery z miejskich, warszawskich szpitali miały na koniec 2008 r 175 mln zł długu. Ratusz chce je przekształcić w spółki i liczy na to, że część pieniędzy na spłatę ich zadłużenia dostanie od rządu.

Największy problem stanowi szpital na Solcu, którego zobowiązania wynoszą 41,3 mln zł i trzykrotnie przekraczają wartość majątku. Ponad 60 mln zł długu ma Szpital Praski. W złej sytuacji są także szpitale Grochowski i Czerniakowski.

Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, który od niedawna odpowiada za miejską służbę zdrowia, stawia na rządowy program przekształceń.

Szpitale mają się zmieniać w spółki pojedynczo. Zdaniem biura polityki zdrowotnej miasto może od rządu dostać pieniądze na połowę długów, resztę musi dołożyć samo.

Szpital na Solcu nie ma dyrektora. Na to stanowisko ma zostać ogłoszony konkurs. Miasto liczy na to, że znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zrestrukturyzować szpital i przekształcić go w spółkę.

Zmian chcą też szpitale Wolski i Bielański. Ten pierwszy chce utworzyć spółkę, w której udziały będą mieć pracownicy. Na to zgody miasta nie dostanie. Natomiast Bielański miałby być spółką w 100 proc. miejską i na to powinien otrzymać zielone światło.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH