Starachowice: sanitariuszki zawiesiły głodówkę

Sanitariuszki z Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Starachowicach zawiesiły protest głodowy. Wcześniej dyrektor szpitala w Jolanta Kręcka oświadczyła, że protest prowadzony od tygodnia w lecznicy przez sanitariuszki jest nielegalny.

Sanitariuszki nie zgadzają się na przekazanie sprzątania w szpitalu zewnętrznej firmie, chcą też odwołania dyrektor placówki.

W oświadczeniu przekazanym w środę protestującym związkom zawodowym i mediom dyrektor napisała, że w jej opinii protest naruszył Ustawę z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Akcję protestacyjną prowadzoną przez grupę salowych uważam za nielegalną. Proszę zatem o niezwłoczne przerwanie prowadzonej akcji – napisała dyrektor.  

Zapowiedziała też, że jeśli do godz. 13 w środę (20 października) sanitariuszki nie przerwą protestu, będzie zmuszona "podjąć wszelkie kroki prawne, przewidziane w obowiązujących przepisach". Jak dowiedziała się PAP w administracji szpitala, dyrektor może zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy, prokuratury i starosty starachowickiego – powiat jest organem założycielskim dla lecznicy. 

Przedstawicielka protestujących, Kazimiera Tatarak z zakładowej Solidarności powiedziała PAP, że sanitariuszki zawiesiły protest głodowy o godz. 21 w środę.

– W dalszym ciągu nie wierzymy w zapewnienia dyrektor, co do warunków pracy w nowej firmie. Załoga nadal domaga się odwołania dyrektor, gdyż straciła do niej zaufanie – powiedziała Tatarak. 

Pracownicy uważają, że ich protest jest legalny. Załoga twierdzi, że przekazanie sprzątania zewnętrznej firmie jest wstępem do prywatyzacji lecznicy. Związkowcy uważają też, że odrzucono propozycje pakietu socjalnego, jakie zgłaszali do nowej umowy, a dyrektor nie zaoferowała nic w zamian. 

W środę głodówkę w szpitalu prowadziło 15 osób. Ze względów zdrowotnych z protestu zrezygnowało pięć kobiet. 

Sanitariuszki rozpoczęły głodówkę w ubiegłą środę. W poniedziałek okupowały wejście do gabinetu dyrektor lecznicy. Protestujące korzystały z dni wolnych od pracy lub urlopu. Kobiety przechodziły systematycznie badania lekarskie.  

Zarząd powiatu nie przychylił się we wtorek do wniosku protestujących o odwołanie dyrektor ze stanowiska. Według starosty Andrzeja Matyni dokument nie spełnia wymogów formalnych – związki zawodowe nie mają kompetencji składania wniosków o odwołanie dyrektora. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH