Starachowice: pracownicy szpitala przerwali głodówkę Głodówka to skrajna forma protestu, narażająca zdrowie.

Głodówka była protestem przeciwko planom prywatyzacji lecznicy.

Jak poinformowała agencję przedstawicielka protestujących, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w lecznicy Wanda Gut, głodówkę przerwano z uwagi na problemy zdrowotne prowadzących akcję protestacyjną.

– Najpierw z protestu zrezygnowały dwie osoby, które źle się czuły. Nie chcę narażać zdrowia kolegów i koleżanek, dlatego ostatecznie wszyscy przerwaliśmy głodówkę – stwierdziłą Gut.

Od środy głodówkę prowadziło 10 osób, w czwartek do głodujących dołączyła kolejna. W głodówce brali udział przedstawiciele wszystkich związków zawodowych szpitala - lekarskiego, pielęgniarek i położnych, techników medycznych i administracji placówki.

Związkowcy domagali się wycofania uchwały intencyjnej, która zobowiązuje zarząd powiatu do przekształcenia szpitala z zakładu publicznego w Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej poprzez jego likwidację.

W piątek w Starachowicach obraduje rada powiatu. Jak poinformował agencję przewodniczący rady Jan Wzorek, w planach obrad nie przewidziano dyskusji dotyczącej postulatu pracowników szpitala.

Starosta starachowicki Andrzej Matynia spotkał się z protestującymi w środę. Według starosty adresatem żądań protestujących nie jest zarząd powiatu. Matynia tłumaczył, że w październiku 2009 r. zarząd wystosował stanowisko, z którego wynikało, że ze względów finansowych nie ma obecnie sprzyjających warunków do przekształcania szpitala.

W sobotę podczas drugiej cześć obrad starachowickiej rady powiatu ma się odbyć głosowanie nad wnioskiem o odwołanie starosty. Wniosek w tej sprawie złożyli pod koniec grudnia 2009 roku radni SLD i PSL. Szef klubu SLD w starachowickiej radzie powiatu Marian Mróz poinformował wcześniej agencję, iż jedną z przyczyn złożenia takiego wniosku było zaniechanie przekształceń starachowickiego szpitala przez starostę, wbrew uchwale.

Związkowcy ze szpitala powiatowego podkreślali, że nie bronią starosty, ale obawiają się, że jeżeli po głosowaniu zmieni się zarząd powiatu, to radni powrócą do pomysłu prywatyzacji lecznicy.

To trzeci protest zorganizowany przez związkowców ze starachowickiego szpitala w ciągu ostatnich dwóch lat. W marcu 2008 r. pracownicy szpitala sprzeciwiali się odwołaniu ze stanowiska dyrektora lecznicy i przez trzy dni okupowali gabinet dyrektora. Z kolei w sierpniu 2008 r. 15 osób podjęło kilkudniową głodówkę w związku z planami prywatyzacji szpitala. Do tej pory plany te nie zostały zrealizowane przez starostwo.

Starachowicki szpital jest obecnie zadłużony na ok. 46 mln zł. Starosta starachowicki podkreślał, że na początku kadencji zarządu powiatu zadłużenie lecznicy było o prawie 11 mln zł większe. Według starosty głównym problemem funkcjonowania szpitala jest niski kontrakt z NFZ - szpital ma nadwykonania za 2009 rok na kwotę 13 mln zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH