Uczestnicy głodówki w starachowickim szpitalu postanowili zawiesić do 22 września protest przeciwko planom prywatyzacji placówki. Na ten dzień wyznaczona została pierwsza tura rozmów starostwa z przedstawicielami załogi szpitala.

- Do tego czasu pracownicy mają zapoznać się z ofertami prywatyzacyjnymi, przedyskutować je i przyjąć wobec nich stanowisko - powiedziała PAP dyrektor szpitala Jolanta Kręcka.

Starachowicki szpital ma obecnie ponad 50 mln zł długów. W opinii związkowców - których presja spowodowała w czwartek (28 sierpnia) odłożenie debaty rady powiatu na temat kierunków przekształcenia lecznicy - decyzję o prywatyzacji szpitala należy podjąć dopiero, gdy będą znane zapowiadane przez rząd nowe regulacje dotyczące oddłużenia publicznych placówek ochrony zdrowia.

W środę 27 sierpnia, starosta Andrzej Matynia spotkał się z protestującymi i obiecał, że radni nie będą zajmowali się tym punktem porządku obrad. Miał być to warunek zakończenia strajku.

W czwartek 28 sierpnia, prowadzących głodówkę odwiedził Paweł Buszman, prezes spółki Polsko-Amerykańskie Kliniki Serc, która jest zainteresowana przejęciem szpitala. Miał przedstawić swe plany powiatowym radnym. Gdy jednak wycofano punkt o głosowaniu nad uchwałą prywatyzacyjną, pojechał na oddział kardiologiczny starachowickiego szpitala, który prowadzi jego spółka.

- Wprawdzie na razie nie ma atmosfery do rozmów, ale gdyby personel szpitala chciał się z nami spotkać, jesteśmy gotowi - tłumaczył Buszman.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH