Środa Śląska: Średzkie Centrum Medyczne pod lupę wojewody?

Dolnośląska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych skierowała list do wojewody, w którym wyraża swoje wątpliwości, co do tego czy udziały Średzkiego Centrum Medycznego w Środzie Śląskiej zostały odsprzedane zgodnie z prawem.

W maju bieżącego roku Starostwo Powiatowe w Środzie Śląskiej odsprzedało ŚCM Polskiemu Centrum Zdrowia za 50 tys. złotych, zobowiązując go jednocześnie do wybudowania nowego szpitala na terenach dzierżawionych od powiatu. Uchwałę o sprzedaży Centrum podjął zarząd powiatu, a alternatywą, zdaniem starostwa była upadłość zadłużonej placówki, mieszczącej się w zaniedbanych, starych budynkach.

W piśmie Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek, skierowanym na ręce Rafała Jurkowlańca, wojewody dolnośląskiego czytamy :
„DOIPiP zaniepokojona informacjami na temat „przekształceń" dokonanych przez powiat średzki publicznej służby zdrowia oraz skargami na temat zatrudniania pielęgniarek i położnych przez Polskie Centrum Zdrowia S.A. niezgodnie z posiadanymi przez nie kwalifikacjami, poniżającym wynagrodzeniem oraz zawartymi wcześniej umowami o pracę – zwraca się do pana wojewody z uprzejmą prośbą o podjęcie działań w trybie nadzoru w celu zweryfikowania prawidłowości postępowania powiatu średzkiego i podejmowanych przez organy tego powiatu uchwał...”.

Zdaniem DOIPiP sprzedaż udziałów Średzkiego Centrum Medycznego PCZ S.A. nastąpiło z naruszeniem prawa. Zwraca też uwagę, że szpital w Środzie Śląskiej działa bez odpowiedniego zabezpieczenia w dostateczną opiekę lekarską i pielęgniarską – brakuje w nim lekarzy internistów, część pielęgniarek i położnych zostało zmuszonych do podpisania umów na stanowisku przedstawiciela handlowego, część natomiast – do podpisania umów zleceń ze stawką godzinową 7 zł brutto. Nie są przestrzegane dotyczące warunków pracy jak i czasu pracy czy też dodatków za dyżury nocne i świąteczne.

Wiele sygnałów o nieprawidłowościach w Średzkim Centrum Medycznym wpłynęło także do Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Potwierdza to Joanna Mierzwińska, rzecznik dolnośląskiego Funduszu:

– Tych sygnałów odebraliśmy sporo, głównie od byłych i obecnych pracowników placówki. Wdrożyliśmy procedurę kontroli świadczeniodawcy, i muszę to powiedzieć – nie bez kłopotów. Nasi kontrolerzy, bodaj 7 lipca nie zostali wpuszczeni do placówki. Później, po interwencji i wymianie korespondencji rozpoczęliśmy kontrole i ponownie ją przerwano, bo dyrekcja placówki tłumaczyła się, że ma między innymi kontrolę z PIP i powołała się na przepisy, że przedsiębiorstwo nie może być w tym samym czasie kontrolowane przez kilka służb. Po wyjaśnieniu, że my, jako płatnik kontrolujemy ZOZ a nie przedsiębiorstwo, wróciliśmy do przeprowadzanej kontroli. Mam nadzieję, że do końca sierpnia będziemy znali jej wyniki...

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH