Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim ma wprawdzie urządzenie do badania bezdechu, ale na razie stoi ono bezczynnie: nie przygotowano dotychczas wyciszonych pomieszczeń, bez których badanie nie jest możliwe.

Pacjenci ze skierowaniami do klinik w innych miastach wstrzymują się z wyjazdem, obiecano im bowiem, że warunki niezbędne do diagnozy zostaną wkrótce spełnione.Mijają jednak kolejne miesiące i nadal nic się nie dzieje.

Lecznica w Gorzowie dostała aparat do badania bezdechu z rozdzielnika. W październiku ub. r.  postarała się o nie dr Zofia Zadrożna,ordynator Oddziału Wewnętrznego SP Szpitala Wojewódzkiego. I to lekarze z jej oddziału są przeszkoleni do obsługiwania sprzętu.

- Badanie bezdechu ma sens, gdy pacjent nie budzi się z innego powodu, np. hałasu. Pomieszczenia trzeba więc wygłuszyć - tłumaczy Piotr Dębicki, dyrektor ds. medycznych, i dodaje, że na razie wszystko jest na etapie przetargu na prace budowlane. - Kiedy badania ruszą, nie wiem. Chciałbym, żeby szybko.

Na niebezpieczny, bo grożący niedotlenieniem mózgu bezdech senny, cierpi w Polsce około 4 proc. mężczyzn i 2 proc. kobiet.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH