Nie jest tak, że chcemy oddać samorządom problem służby zdrowia. Chcemy, żeby samorządy czuły się odpowiedzialne za szpitale, które już dziś są ich własnością

W dzisiejszym numerze „GW” (28 maja) Renata Grochal rozmawia z Grzegorzem Schetyną o państwie. W wywiadzie wicepremier (i minister spraw wewnętrznych) wypowiada się o przyszłości lecznictwa zamkniętego. Zapytany, czy szpitale gdy staną się spółkami, będą mogły być sprzedane przez ich właścicieli, czyli samorządy, Schetyna odpowiada:
– Przecież dziś mogą sprzedawać szpitale! Ich sprzedaż prywatnym przedsiębiorcom odbywała się pod rządami PiS. My chcemy ten proces kontrolować - wprowadzić okres przejściowy, kiedy nie wolno robić zmian własnościowych. Majątek szpitala – ziemia, budynki, sprzęt – będzie pozostawał własnością samorządu, a zarządzać szpitalem będzie spółka operatorska.
– Jak długo nie będzie można sprzedać szpitala? – pyta Renata Grochal.
– Dwa, trzy lata. Najpierw z mocy ustawy publiczny ZOZ byłby przekształcany w spółkę. Majątek pozostaje w samorządzie i to samorząd znajduje nowego zarządcę, czyli spółkę operatorską. Samorząd może sam ją utworzyć i mieć w niej udziały lub wybrać ją w drodze przetargu. Dopiero po upływie ustawowego czasu samorząd decydowałby, co dalej ze szpitalem. Chciałbym, by decyzje o przekazaniu własności szpitali podejmowały większością głosów rady powiatu czy sejmiki wojewódzkie. Rząd weźmie na siebie oddłużenie szpitali.
Schetyna zapowiada, że planowane oddłużenie będzie ostatnie. Szpitale, gdy staną się spółkami prawa handlowego, będą podlegać prawu upadłościowemu.
Poseł Bolesław Piecha (PiS) tak skomentował dla Rynku Zdrowia wypowiedzi Schetyny:
– Im dalej w las, tym więcej drzew. Dziś o reformie systemu wypowiadają się wszyscy z wyjątkiem  ministerstwa zdrowia. Te kilka zdań, jakie wypowiedział wicepremier Schetyna traktuję jako próbę odczytania opinii publicznej. Nie wiem, co miał na myśli mówiąc, że samorząd będzie mógł sprzedać szpital za „dwa, trzy lata”. A jeśli szpital zbankrutuje w rok po tym, jak się stał spółką? Z tego co wiem, gdy spółka zbankrutuje, to syndyk masy upadłościowej musi od razu przystąpić do działania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH