Prof. Stanisław Gomułka chciał umożliwić zadłużonym szpitalom prywatyzację, to nas różniło

Gomułka zrezygnował w środę (16 kwietnia) z funkcji wiceministra finansów. Mówił, że zrobił to z powodów merytorycznych. W opublikowanym w piątek wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Gomułka powiedział m.in., że minister finansów Jacek Rostowski "ma ograniczoną władzę polityczną".

"Była różnica zdań. Pan prof. Gomułka uważał, że szpitalom trzeba stworzyć możliwość prywatyzacji i w ten sposób znaleźć sposób na ich złą sytuację i długi. Chciał, by szpitale mogły się prywatyzować zaraz po wejściu w życie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej" - powiedział Grzegorek. Dodał, że ministerstwo zdrowia nie zgadza się na takie rozwiązanie.

Zaznaczył, że resort w projekcie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (zoz) (umożliwiającej przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego) zakłada, że w przypadku zoz-ów należących do Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, po przekształceniu 51 proc. kapitału zakładowego należy się właśnie tym podmiotom.
Jego zdaniem, kierowany przez szefa doradców premiera Michała Boniego zespół doradców, nie jest ośrodkiem "politycznym, programotwórczym". Tworzą go "młodzi ludzie, bez żadnych politycznych wpływów", a sam Boni "jest świetnym fachowcem, ale pełni raczej rolę negocjatora od gaszenia pożarów".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH