Specjaliści tylko dla cierpliwych, bo dopiero... na wiosnę

Jak zwykle pod koniec roku pojawiają się problemy z dostępem do specjalistów i specjalistycznych badań. Pacjenci skarżą się, że znowu poradnie zapisują ich do kardiologa lub neurologa na wiosnę przyszłego roku.

– Limity, brak specjalistów, nierównomiernie rozłożona dostępność do świadczeń na terenie kraju -problemy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej są od lat te same – tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński rzecznik prasowy Centrali NFZ.

Warto też podkreślić, że tam, gdzie badanie jest konieczne w celu ratowania życia pacjenta musi być wykonywane natychmiast.

Płatnik tłumaczy, że nie skąpi na ambulatoryjna opiekę specjalistyczną i przeznacza na nią z roku na rok coraz większe pieniądze.

– Warto jednak przypomnieć, że w ciągu sześciu lat istnienia NFZ środki na ten rodzaj i opieki zostały dwukrotnie zwiększone – z 2 mld zł w 2004 roku do 4,2 mld zł w roku bieżącym.

Co do kolejek do świadczeń to NFZ porządkuje listy oczekujących i czeka teraz na nowe rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące kolejek, które być może usprawni system.

– Tam, gdzie kolejki zostały oznaczone PESELami (endoprotezoplastyka, angioplastyka, zaćma) – i dzięki temu można było prześledzić rzeczywisty czas oczekiwania – okazało się, że te kolejki są w rzeczywistości krótsze – wyjaśnia Andrzej Troszyński.

Choć przyznaje:

– Są krótsze, ale, niestety, są. Przychodnie lekarskie bez kolejek to utopia, której jeszcze nigdzie nie zrealizowano. Problem narastał latami i rozwiązanie go – zminimalizowanie czasu oczekiwania – też musi trochę potrwać.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH