Czwartek, 24 lipca 2014 

PAP/Rynek Zdrowia | 07-09-2011 13:19

Sosnowiec: NIK pozytywnie o finansach Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego

Sytuacja finansowa Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (IMPiZŚ) poprawiła się po zapaści, do jakiej doprowadziło poprzednie kierownictwo - podaje Najwyższa Izba Kontroli.

Izba, która tym razem badała okres działalności Instytutu od 2006 do 2009 r., krytycznie oceniła jednak kształtowanie warunków zatrudnienia i wynagradzania pracowników. Uznała też, że zmniejszył się potencjał naukowy placówki.

Poprzednia kontrola NIK w Instytucie wykazała rażąco niegospodarne i niecelowe wydatkowanie, w latach 2002-2005: co najmniej 10 mln zł na wynagrodzenia uprzywilejowanej grupy osób, związanych z byłym zastępcą dyrektora tej jednostki.

Po tej kontroli pracę stracił ówczesny dyrektor IMPiZŚ i jego zastępcy, a powiadomiona przez kontrolerów prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kilkunastu pracownikom i współpracownikom Instytutu.

Po ostatniej kontroli inspektorzy uznali, że nowe kierownictwo IMPiZŚ wyeliminowało zbędne wydatki na wynagrodzenia i dostosowało je do faktycznych potrzeb jednostki, co szybko poprawiło jej sytuację ekonomiczną. W latach 2006-2008 Instytut osiągał zysk, podczas gdy wcześniej ponosił straty w średniej wysokości ponad 1 mln zł rocznie.

Do najpoważniejszych nieprawidłowości NIK zalicza preferencyjne warunki zatrudnienia i wynagradzania byłego dyrektora IMPiZŚ, odwołanego w lipcu 2009 r. Nowe kierownictwo Instytutu bezpodstawnie wypłaciło mu 64 tys. zł wynagrodzenia oraz zatrudniło na innym stanowisku i podwyższyło jego wynagrodzenie na kolejnym, zajmowanym już wcześniej - podała NIK.

W ocenie NIK, w latach 2006-2009 zmniejszał się także potencjał naukowy IMPiZŚ - w związku z malejącą liczbą pracowników z tytułem lub stopniem naukowym zawieszeniu uległo uprawnienie do nadawania stopnia doktora nauk medycznych, a resort nauki obniżył ocenę Instytutu i zmniejszył dotację na jego działalność.

NIK negatywnie ocenił też działalność rady naukowej IMPiZŚ. Organ ten nie wykonywał swoich ustawowych i statutowych zadań, ponadto w skład rady wchodziły osoby nieuprawnione, a w trakcie kontroli kilku jej członków, w tym całe prezydium, zrezygnowało z członkostwa.

Według NIK, główną odpowiedzialność za nieprawidłowości w działaniu Instytutu ponoszą jego dyrektorzy - obecny i były, aktualnie zatrudniony na dwóch stanowiskach: lekarza naczelnego szpitala i kierownika zakładu polityki zdrowotnej - pełnomocnika dyrektora IMPiZŚ ds. szkoleń. NIK w wystąpieniu do resortu zdrowia oceniła, że obecny dyrektor nie powinien piastować swojego stanowiska.

 

 

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Zofia Ulz: powstaje sieć służb ścigających odwrócony łańcuch dystrybucji leków

Rynek farmaceutyczny opanowali przedsiębiorcy, którzy z farmacją mają niewiele wspólnego. Dyktują układy na rynku i prowadzą nielegalny proceder, który pozbawia polskich pacjentów dostępu do leków. Jeśli chcemy zwalczyć patologię, musimy dostosować działanie inspekcji farmaceutycznej do zachowań rynku - ocenia minister Zofia Ulz, Główny Inspektor Farmaceutyczny.

POLECAMY W SERWISACH