Solidarność wzywa dyrekcje i właścicieli placówek w Bielsku-Białej i na Żywiecczyźnie do podjęcia rozmów z protestującymi pielęgniarkami.
W strajku zorganizowanym przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych uczestniczy kilkaset pielęgniarek. Przed tygodniem protestujące odeszły od łóżek pacjentów. Później pielęgniarki w szpitalu chorób płuc w Bystrej nieopodal Bielska-Białej rozpoczęły głodówkę.
Obecnie protest głodowy trwa w czterech z pięciu protestujących placówek, jednak pielęgniarki ze szpitala psychiatrycznego w Międzybrodziu Bialskim są również zdecydowane do niego dołączyć.
Działająca w Bielsku-Białej i na Żywiecczyźnie Solidarność do tej pory nie angażowała się w protest związku pielęgniarek. Jak jednak podkreślają w przesłanym PAP stanowisku przedstawiciele tamtejszej organizacji Solidarności, „w szpitalach, w których trwają protesty, z każdym dniem sytuacja staje się coraz bardziej napięta i dramatyczna“.
– Podbeskidzka Solidarność wielokrotnie apelowała o godziwe płace dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Wcześniejsze decyzje płacowe w wielu placówkach doprowadziły do drastycznego rozwarstwienia płac w różnych grupach zawodowych, skutecznie dzieląc i skłócając pracowników – przypominają w piśmie związkowcy.
Jak wskazuje związek, objęte protestem szpitale wstrzymują przyjęcia pacjentów, są pierwsze przypadki wywożenia pacjentów do innych placówek. Jednocześnie szpitale te generują straty, a ich pacjenci pozostają w niepewności co do swoich dalszych losów.
– Nie ukrywamy, iż naszym głównym postulatem jest postulat płacowy, gdyż począwszy od 2003 roku brakuje rozwiązań systemowych. Środki finansowe są nieracjonalnie rozdzielane, a negocjacje o ich podział odbywają się w oddzielnych grupach zawodowych, co prowadzi do dużych dysproporcji – napisały pielęgniarki w liście otwartym do minister zdrowia Ewy Kopacz.
Jak informowały pielęgniarki po rozpoczęciu strajku, jego głównym podłożem jest brak realizacji porozumień podpisanych po poprzednim proteście w 2007 roku. Zgodnie z nimi wzrosnąć miała podstawa ich wynagrodzenia, np. w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej z 2,3 tys. zł stopniowo do 3 tys. złotych.
Czytaj więcej: podwyżki płac | protest pielęgniarek
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
Jakość, sprzęt, płace, warunki hotelowe, wyżywienie, cieplutko i milutko jak to w filmach amerykańskich - TYLKO Z CZEGO !?
Za najniższą na świecie składkę zdrowotną ?
Gorszy od nas pod tym względem jest tylko MEKSYK !
Do czego równamy ?
Czego oczekujemy od dyrektorów szpitali ?
z próżnego i salomon nie naleje !!!
Od cudów jest kto inny !
Kto biecywał CUDA a teraz dyrektorzy za te obietnice ponosić mają karę ?????