Wypłukiwanie zasobów
Jak informują samorządowcy, w niektórych województwach NFZ płaci za świadczenia około 1650 zł, a w innych około 1200 zł na jednego ubezpieczonego. Zdarza się, że tak różnie finansowane regiony sąsiadują ze sobą.
– Sytuacja w „przygranicznych” szpitalach różni się diametralnie. Pacjent jedzie 20 km dalej i widzi inny świat: nie ma kolejek, bo wszystkie świadczenia ponadlimitowe są opłacane, a menadżerowie mogą sobie pozwolić na inwestycje i rozwijanie usługi w placówce – wyjaśnia Marek Wójcik.
Prowadzi to do „przechwytywania zasobów” słabszych województw w dłuższej perspektywie czasowej. To właśnie w województwie podkarpackim największa liczba mieszkańców migruje na leczenie do innych województw, głównie na Mazowsze, do Małopolski i na Śląsk.
– Dlatego można się spodziewać, że w województwach niedoszacowanych finansowo nasili się problem dotyczący infrastruktury i kadry medycznej. Najlepiej wykształceni lekarze będą szukać zatrudnienia w lepszych ośrodkach, a szpitali nie będzie stać na zakup nowoczesnej aparatury. Proces przechwytywania pacjentów i lekarzy ma charakter trwały, w rezultacie dochodzi zatem do pogorszenia jakości i dostępności świadczeń – prognozuje Marek Wójcik.
Niezadowoleni są wszyscy
– Nie chodzi o to, aby zabierać komuś pieniądze, ale o bardziej racjonalne i efektywne wydawanie posiadanych środków. Jeśli bogate województwo wykonuje swój plan w 90 proc. i zostaje mu 800 mln zł, to mówimy o więcej niż połowie budżetu województw opolskiego czy lubuskiego – zaznacza Marek Wojcik.
– Wszyscy są niezadowoleni z algorytmu, ponieważ np. Mazowsze, Śląsk i Wielkopolska płacą do systemu więcej, a jednocześnie muszą leczyć pacjentów spoza własnych terenów. Z kolei województwa: podkarpackie, lubelskie czy warmińsko-mazurskie, tracą z powodu niskiej bazy dochodowej wpisanej w algorytm – mówi Adam Kozierkiewicz, ekspert ds. finansów w ochronie zdrowia.
– Dlatego warto ponownie zastanowić się, czy chcemy otrzymywać tyle, ile mamy w opłaconej składce zdrowotnej, czy też wliczamy w koszta większą solidarność ze słabszymi regionami – dodaje ekspert.
Czytaj więcej: NFZ | Związek Powiatów Polskich | nadwykonania | Podkarpacie | algorytm | Piotr Olechno | dyskryminacja województw
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum