Słupsk: pediatrzy odejdą ze szpitala? Cztery lekarki zagroziły zerwaniem umów i odejściem z pracy Fot. Fotolia

Oddział pediatryczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Korczaka w Słupsku ma problemy kadrowe. Cztery lekarki zagroziły zerwaniem umów i odejściem z pracy. Przyczyną są nowe obowiązki.

Lekarki oddziału pediatrycznego zajmują się obecnie małymi pacjentami na oddziale,  a jednocześnie przyjmują dzieci w nagłych przypadkach, które powinny trafić na SOR.  Podkreślają, że przyjęcie takiego pacjenta wymaga, oprócz zadysponowania leczenia, wypełnienia rozbudowanej dokumentacji. To zajmuje nawet 40 minut - informuje Głos Pomorza.

Wskazują, że w związku z dodatkowymi obowiązkami, których, jak mówią, nie otrzymały na piśmie, nie dostały żadnej pomocy. Nocą, gdy nagłych przypadków jest najwięcej, zostają same. Dodatkowo lekarki zostały obciążone odpowiedzialnością za pacjentów z SOR, od której nie są ubezpieczone. Co więcej, trzy z nich to rezydentki, które w ogóle nie powinny ich przyjmować, bo nie obejmuje tego umowa z Ministerstwem Zdrowia, które płaci za ich naukę w szpitalu.

Lekarki nie ukrywają obawy, że gdy będą zajęte pracą na oddziale, w poczekalni może wydarzyć się dramat - nikt nie monitoruje tam dzieci czekających, aż zajmie się nimi lekarz. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, lekarki odejdą z pracy 21 kwietnia.  Wówczas na pediatrii zostanie tylko dwóch dyżurujących lekarzy.

Więcej: www.gp24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH