Słupsk: będzie protest przeciwko planom przekształcenia szpitala?

W środę (6 sierpnia) do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku ma przyjechać Hanna Zych-Cisoń, wicemarszałek odpowiedzialna za ochronę zdrowia w województwie pomorskim. Tego dnia o godz. 12.30 przed szpitalem zaplanowano protest przeciwko planom przekształcenia placówki w spółkę.

- Pani marszałek rzeczywiście przyjeżdża do szpitala, ale nie będzie namawiała do przekształcenia. Mamy omówić bieżące sprawy. Będzie m.in. wizytowała oddział wewnętrzny, omówimy problem położnictwa, które jest oddalone o 20 km i kobiety nie rodzą w Słupsku, ale w Ustce. Zajmiemy się SOR-em, kontraktowaniem na przyszły rok itd. - mówi nam dyrektor lecznicy Ryszard Stus. Dodaje, że nic nie wie o proteście (informowały o nim lokalne media - przyp. red.)

Zwraca również uwagę, że na godz. 12.30 zaplanowano spotkanie wicemarszałek z ordynatorami, kierownikami działów i przedstawicielami związków zawodowych.

Szpital w Słupsku należy do grupy ostatnich trzech marszałkowskich lecznic na Pomorzu, które nie zostały jeszcze przekształcone (jako pierwszy został przekształcony w spółkę Przemysłowy Zespół Opieki Zdrowotnej w Gdańsku - czerwiec 2012 r.). Tego rodzaju zmiany wywołują zazwyczaj niepokój. Zapowiedziano, że w Słupsku przed szpitalem ma być prowadzona zbiórka podpisów w obronie zachowania dotychczasowego statusu placówki.

Pomorskie jest postrzegane jako region, w którym przekształcono w samorządowe spółki najwięcej szpitali. Jak powiedziała wicemarszałek podczas Regionalnego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia (Gdańsk, 20 lutego 2014 r.), przekształcone szpitale należące do samorządu województwa poprawiają wynik finansowy. Zaznaczyła jednak, że ich formę prawną zmieniono nie tylko po to, żeby odzyskać pieniądze z budżetu. - Także po to, by forma spółki pomogła w zarządzaniu, dając większą elastyczność dyrektorom w reagowaniu na to, co się dzieje w konkurencyjnym otoczeniu.

Dyrektor Stus nie miałby nic przeciwko przekształceniu. Jego zdaniem nie spowoduje ono istotnych zmian w funkcjonowaniu szpitala.

- Tam gdzie przekształcono placówki, nie stało się nic złego. Interes związkowców i pacjentów nie został naruszony. Emocje wygasły, lęki okazały się bezpodstawne. Do czego ma doprowadzić dzisiejszy protest? Nie wiem - mówi dyrektor.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH