Śląskie: związkowcy przeciwni łączeniu szpitala w Ustroniu z "urazówką"

Około 100 pracowników Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego w Ustroniu (Śląskie) pikietowało w poniedziałek przed placówką w proteście przeciw planom jej połączenia z Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalem Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich.

Pracownicy na transparentach napisali między innymi: "Panie marszałku. Nie dla Piekar!" i "Nie damy naszego szpitala zaksięgować w straty".

Zdaniem jednej z organizatorek pikiety, szefowej Solidarności ustrońskiego szpitala Jadwigi Waszut pracownicy mają nadzieję, że połączenie placówek nie dojdzie do skutku.

- Ustroński szpital wypracował 5,5 mln zł zysku. Jest dobrze zarządzany. Pracownicy rezygnowali z podwyżek i premii, a teraz chce się nas z tego ograbić - powiedziała dziennikarzom. Zdaniem pikietujących połączenie placówek pozbawi szpital w Ustroniu m.in. samodzielności finansowej.

- Mamy nadzieję, że radni województwa pomyślą o pacjentach, a marszałek śląski zechce się z nami wreszcie spotkać. Na razie postawiono nas przed faktem dokonanym. Nikt z nami nie konsultował projektu połączenia placówek - powiedziała szefowa Solidarności.

Uchwałę w sprawie połączenia pod koniec września podjął zarząd województwa śląskiego, który jest organem założycielskim obu placówek. Decyzję musi jeszcze zatwierdzić Sejmik Województwa Śląskiego, a zaopiniować związki zawodowe i rady społeczne obu szpitali.

Jak zapowiedział wicemarszałek województwa Mariusz Kleszczewski połączenie szpitali przyczyni się do rozwoju obu placówek i zapewni pacjentom kompleksową opiekę od operacji po rehabilitację. Jego celem jest konsolidacja medyczna, a nie ekonomiczna. Podkreślił, że połączenie nie oznacza żadnych zwolnień, poza naturalnymi odejściami pracowników na emeryturę. Na czele miałby stanąć dotychczasowy dyrektor piekarskiej "urazówki" dr Bogdan Koczy.

Jak wcześniej przekazał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dyrektor Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego w Ustroniu dr Ryszard Wąsik, przy połączeniu szpitali nie obejdzie się bez emocji, jednak - jak ocenia - proponowane rozwiązanie jest dobre i dla pacjenta, i dla obu jednostek.

Możliwe będzie lepsze wykorzystanie potencjału łączonych lecznic, przede wszystkim tej w Ustroniu i doprowadzenie do większej konkurencyjności dużej publicznej jednostki na rynku wobec innych placówek. Jeszcze w 2001 roku szpital w Ustroniu przyjął 6 200 pacjentów. W minionym roku kontrakt z NFZ pozwolił na przyjęcie około 4 500 pacjentów.

- Nasz szpital, podobnie jak piekarska "urazowka", też ma cenioną markę i nie ma kłopotów finansowych, ale by tak było dalej musimy dostosować zarządzanie do otoczenia w jakim działamy na rynku usług medycznych -  dyrektor Wąsik.

Oba szpitale mają dobrą sytuację finansową, nie są zadłużone. Piekarska "urazówka" przyjmuje ponad 8 tys. pacjentów rocznie, szpital w Ustroniu - ok. 5,5 tys. Nowa jednostka ma dysponować potencjałem 600 łóżek i 900 pracowników.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH