Śląskie: związkowcy o protestach ws. przekształceń 10 szpitali wojewódzkich

Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego przygotował listę 10 zadłużonych szpitali wojewódzkich, które - jeśli nie poprawią swoich wyników finansowych - zostaną przekształcone w spółki prawa handlowego. Związkowcy zapowiadają akcje protestacyjne.

Te zapowiedzi samorządu wojewódzkiego oraz sprawa zwrotu środków za leczenie pacjentów spoza województwa śląskiego były głównymi tematami konferencji prasowej w Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność w czwartek (17 maja). Wzięli w niej udział także związkowcy z ochrony zdrowia z Forum Związków Zawodowych.

Przypomnijmy, że w marcu 2012 r. Sejmik Województwa Śląskiego zadecydował, że wobec problemów finansowych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach (zobowiązania  lecznicy wynoszą ponad 68 mln zł) i zajęcia jego kont przez komornika dalsze prowadzenie działalności szpitalnej w dotychczasowej formule, przy braku płynności finansowej, jest niemożliwe.

Ostatnim dniem działalności oddziałów szpitalnych tyskiego w dotychczasowej formule organizacyjno-prawnej będzie 19 maja. Od 19 do 31 maja WSS nr 1 nie będzie udzielał świadczeń medycznych. Placówka ma wznowić działalność jako nowy podmiot 1 czerwca. Leczenie szpitalne przejmie spółka samorządowa Megrez, w której 100 proc. udziałów należeć będzie do woj. śląskiego.

- Szpitale, których przekształcenie zapowiada samorząd województwa, są lecznicami o znaczeniu strategicznym, które mają zabezpieczać województwo śląskie w sytuacjach kryzysowych. Tych placówek nie można przekształcać w spółki - ocenia Halina Cierpiał, przewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność.

Przestrzega, że to, co dzieje się obecnie w likwidowanym szpitalu w Tychach, już niedługo może dziać się we wszystkich szpitalach, które marszałek zamierza przekształcić w spółki prawa handlowego.

Na liście 10 szpitali przygotowanej przez marszałka Adama Matusiewicza znalazł się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu Zdroju - placówka zadłużona na ponad 40 mln zł. Jak wskazała Danuta Cierpiał, zadłużenie to jest wynikiem dysproporcji w rozdzielaniu środków na leczenie przez NFZ.

- Szpital w Jastrzębiu Zdroju 2010 r. zakończył dodatnim wynikiem finansowym na poziomie 1,6 mln zł. W 2011 r. placówka zanotowała stratę sięgającą 14 mln zł. Mimo, że ten szpital jest w zasadzie monopolistą na Śląsku w wielu specjalizacjach, np. w neurochirurgii czy urologii, dostał najniższy kontrakt spośród wszystkich dziesięciu szpitali, które znalazły się na liście pana marszałka - powiedziała przewodnicząca.

Ewa Szypula ze Związku Zawodowego Pracowników WSS nr 2 w Jastrzębiu Zdroju podkreśliła, że w ostatnich latach w jastrzębskim szpitalu wdrażano kilka planów naprawczych: zawieszono fundusz socjalny, obniżono wynagrodzenia pracownikom, zredukowano zatrudnienie o 40 proc.

- Te wszystkie działania nie przyniosły efektu. Obecnie dyrekcja zaproponowała nam kolejne cięcia płac o 28 proc. lub zmniejszenie etatów o połowę. Wśród załogi pojawiają się głosy, że i tak zostaniemy przekształceni, a chodzi tylko o to, żebyśmy wtedy mieli jak najniższy dług i jak najniższe płace - mówiła Ewa Szypula.

Jak poinformowała Halina Cierpiał, decyzje o przeprowadzeniu akcji protestacyjnych w obronie śląskich szpitali już zapadły, szczegóły zostaną ujawnione w najbliższych dniach. Jednak, jak przekonuje, protesty nie będą uciążliwe dla pacjentów.

- Protesty w szpitalach przeznaczonych do przekształcenia nie sprawią przecież, że te placówki dostaną z NFZ więcej pieniędzy. Nasze działania skierujemy do tych, którzy decydują o podziale środków na ochronę zdrowia - zapowiedziała szefowa RSOZ.

W trakcie konferencji w Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność Halina Cierpiał przypomniała również, że resort zdrowia do tej pory nie zwrócił śląskim placówkom medycznym środków za leczenie pacjentów spoza województwa za 2009 r. Batalia o te pieniądze trwa już od przeszło dwóch lat.

- Chodzi tutaj o kwotę 52 mln zł. Minister Arłukowicz zobowiązał się, że te środki wpłyną do śląskiego oddziału NFZ do 15 maja. Od tygodnia próbujemy się w tej sprawie dodzwonić do ministerstwa. Jednak do dzisiaj ani pieniędzy, ani kontaktu z ministrem nie ma - zaznaczyła Cierpiał.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH