naszraciborz.pl/Rynek Zdrowia | 26-04-2019 08:09

Śląskie: zagrożone dwa oddziały raciborskiego szpitala

Trzech lekarzy złożyło wypowiedzenia. Jeśli nie zmienią decyzji albo na ich miejsce nie przyjdą nowi, jeden z podstawowych oddziałów placówki przy ul Gamowskiej może zawiesić działalność - informuje naszraciborz.pl.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Problem dotyczy dwóch oddziałów - otolaryngologii i wewnętrznego II. Ten drugi to jeden z kluczowych w Szpitalu Rejonowym im. dr. Józefa Rostka w Raciborzu. Trzech pracujących tu lekarzy złożyło wypowiedzenia - poinformował dyrektor szpitala Ryszard Rudnik. Pytany o powody dodał, że chodzi o względy osobiste.

Lekarze przestaną być związani ze szpitalem z końcem czerwca. Z czterech rezydentów jeden odchodzi, drugi sygnalizuje taki zamiar, w dwóch pozostałych przypadkach pracę wyklucza ciąża i urlop macierzyński. U progu wakacji wewnętrzny II może być bez kadry. To wymusi najpierw czasowe zawieszenie jego pracy. Nie będzie to koniecznie, jeśli dyrekcja znajdzie następców lub osiągnie porozumienie z tym, którzy chcą odejść. Sprawa nie jest jednak prosta, bo lekarzy na rynku brakuje i to wszystkich specjalności.

Dyrektor stwierdził, że na podwyżki pensji nie będzie się ścigać, bo to droga donikąd. Za tym pójdą żądania pozostałej kadry. Już za 2018 r. szpital odnotował 8,2 mln zł straty. Główna przyczyna to podwyżki, w tym te, które wprowadził rząd i nie dał na nie pieniędzy. Starzejąca się kadra to też poważny problem placówki.

Widać to na otoloryngologii. To drugi oddział, którego może zabraknąć. Kierownik osiągnęła już wiek uprawniający do emerytury.. Nie wiadomo, czy będzie chciała kontynuować współpracę. Zostało trzech lekarzy, w tym jeden, który złożył wypowiedzenie, ale wczoraj je wycofał. Rada społeczna opiniowała wniosek o czasowe zawieszenie pracy oddziału. Dyrektor ma nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Więcej: naszraciborz.pl