Śląskie: tu również dotarła "epidemia koincydencji"

Liczne przypadki rozliczania świadczeń udzielonych pacjentowi przez dwie placówki jednocześnie wykazały kontrole w śląskim oddziale NFZ. Według dokumentacji pacjent leczony w szpitalu był jednocześnie np. w poradni lub miał badanie tomograficzne.

Jak poinformował podczas środowej (12 czerwca) konferencji prasowej w Katowicach dyrektor śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Grzegorz Nowak, tylko w pierwszym kwartale tego roku wartość takich świadczeń wyniosła 4 mln zł.

Dodał, że początkowo suma ta wynosiła aż 11 mln zł, a problem dotyczył 156 jednostek, jednak po weryfikacji we współpracy ze świadczeniodawcami oczywistych omyłek zmalała do 4 mln zł, a nieprawidłowości (tzw. koincydencja świadczeń) stwierdzono w 29 podmiotach.

- Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka - od zwykłych błędów w statystyce, przez przypadki rozliczania o charakterze nieprawidłowości, aż po dobre chęci rodzin pacjentów, którzy podczas ich pobytu w szpitalu zgłaszają się z ich kartą chipową po receptę do lekarza rodzinnego lub specjalisty - powiedział dyr. Nowak.

- Nie chcemy utrudniać życia pacjentom, szczególnie schorowanym, którzy nie mogą wyjść z domu, ale nie możemy podwójnie finansować świadczeń medycznych. Gdy pacjent jest w szpitalu, powinien mieć zabezpieczone wszystkie świadczenia na poziomie szpitalnym, w tym leki czy pampersy. Nieprawidłowością jest występowanie podwójnych świadczeń, bo w efekcie w systemie będzie mniej pieniędzy na inne, naprawdę potrzebne - dodał.

Jak mówił Nowak, w większości nie były to działania celowe. - Zawsze jest też jednak odsetek przypadków wynikających z nieuczciwości świadczeniodawców. Mieliśmy przypadek, kiedy jedna pacjentka z chorymi naczyniami - według przestawionej dokumentacji - cztery razy w ciągu roku miała usuwane dokładnie te same zmiany. Inne osoby były rzekomo u dentysty, kiedy już nie było ich z nami na tym świecie - zaznaczył.

Czasami problem wynika z niestarannie prowadzonej dokumentacji - chory leczony przez dłuższy czas w jakiejś placówce wychodzi na nie odnotowaną przepustkę i jedzie na ustaloną wcześniej wizytę. Jak przyznają pracownicy wydziału kontroli śląskiego oddziału NFZ, niektórzy pacjenci wymykają się ze szpitala na wizytę u specjalisty z innej dziedziny, na którą czekali od wielu miesięcy, nie informując o tym nawet lekarza prowadzącego.

Od stycznia do kwietnia śląski NFZ nałożył w związku z tymi nieprawidłowościami kary na 15 jednostek na łączną sumę ponad 20 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.