Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 19-08-2019 09:14

Śląskie: ratownicy WPR czekają na rozstrzygnięcie przetargu na paliwo do karetek

Ratownicy Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach skarżą się na dalekie, kilkunastokilometrowe dojazdy po paliwo. Nie ukrywają też obaw, że kolejny przetarg na dostawę paliwa ponownie wygra firma Circle K - informuje Gazeta Wyborcza.

Wykonawca może mieć stację w odległości aż 15 km od miejsca stacjonowania karetek Fot. Archiwum

Przez lata dostawcą paliwa dla WPR był Orlen, który ma najgęstszą w kraju sieć stacji benzynowych (prawie 1,8 tys.). Koncern Circle K, który przejął stacje norweskiego Statoil, ma ich tylko 350. To właśnie na tego dostawcę zdecydowało się trzy lata temu WPR - przypomina Gazeta Wyborcza.

Jak wyjaśniają ratownicy, do tego czasu np. w Mikołowie karetki można było tankować w czterech miejscach. Po zmianie dostawcy ambulanse muszą jechać 11 km do najbliższej stacji w Tychach. WPR tłumaczyło wówczas, że Statoil zaproponowało o 11 groszy mniej za litr paliwa niż Orlen. Twierdziło. że uwzględniono zwiększone koszty dojazdu karetek do stacji, na których można będzie zatankować.

Po trzech latach WPR znów ogłosiło przetarg na dostawę paliwa. Zdaniem jego ratowników tak dziwnie skonstruowanych zapisów nie ma w przetargach na paliwo ogłaszanych przez inne pogotowia ratunkowe w kraju. Z warunków przetargu wynika, że wykonawca ma mieć stację paliw na terenie miasta, w którym stacjonują karetki, lub w odległości aż do 15 km od miejsca ich stacjonowania.

W poprzednim przetargu WPR stawiało warunek, że stacje te mają być czynne całą dobę przez wszystkie dni tygodnia. Obecnie już takiego warunku nie stawia, bo okazało się, że część stacji w nocy i święta jest zamknięta. Obowiązuje na nich samoobsługa. Jak informuje Gazeta Wyborcza także cena paliwa w ofercie ma być obowiązująca w dniu ogłoszenia przetargu na stacji ulokowanej nie dalej niż 15 km od siedziby stacji. Ceny po tym dniu znaczenia już nie mają. Dopiero gdy cena za paliwo przekroczy o 20 proc. cenę zaproponowaną w ofercie, zamawiający może umowę wypowiedzieć.

Więcej: katowice.wyborcza.pl