Śląskie: niepełnosprawny od miesiąca dzwoni bezskutecznie do przychodni Fot. Archiwum

Mężczyzna przykuty do wózka inwalidzkiego od listopada wydzwania do punktu rejestracyjnego Polikliniki Dąbrowskiej w Dąbrowie Górniczej. Nie został przyjęty do lekarza, bo nie może przyjść osobiście do rejestracji.

 

Żeby umówić się na wizytę, trzeba dzwonić między godziną 7 a 8, bo potem kończy się limit pacjentów rejestrowanych telefonicznie. W tym czasie dodzwonić się jednak nie sposób - informuje Gazeta Wyborcza.

Rafał Spich z działu handlu i rozwoju Polikliniki Dąbrowskiej przyznaje, że telefoniczna rejestracja może przysporzyć pacjentom sporo problemów, ale od nowego roku będzie zatrudniona osoba, która będzie się zajmowała wyłącznie odbieraniem telefonów.

Żeby zmniejszyć kolejki i ułatwić chorym rejestrację, poliklinika zapowiada ponadto m.in. zmianę operatora telefonicznego i wprowadzenie tzw. systemu kolejkowego. Od przyszłego roku każdy dzwoniący pacjent będzie wiedział, jak długo potrwa oczekiwanie na połączenie. Przedstawiciele placówki przypominają również o możliwości zapisów przez internet. Można ich dokonywać nawet z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

Więcej: http://katowice.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH