Śląskie: Szpital im. R. Weigla w Blachowni nie będzie ponownie publicznym

Nie ma możliwości ponownego utworzenia szpitala publicznego w Blachowni - oświadczyły we wtorek (20 września) władze powiatu częstochowskiego. Wykluczają też współpracę z obecnym dzierżawcą placówki.

Według zapewnień władz powiatu częstochowskiego, dzierżawą dawnego szpitala powiatowego jest zainteresowanych kilka innych podmiotów. Nie można też wykluczyć, że szpital przejmie samorządowa spółka.

Pod koniec 2008 r. rada powiatu zdecydowała o wydzierżawieniu szpitala prywatnej firmie, co nastąpiło w maju 2009 r. Od początku protestowała przeciw temu Solidarność, obawiając się o losy pracowników i tłumacząc, że mieszkańcy nie będą mieli równego dostępu do publicznej opieki zdrowotnej. W 2010 r. uchwałę rady powiatu o likwidacji placówki za nieważną uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Dzierżawca szpitala Cezary Skrzypczyński uznał, że wyrok NSA zamyka możliwości normalnego funkcjonowania. Wysłał pismo, w którym wezwał powiat do przejęcia szpitala. Jak tłumaczył przed kilkoma tygodniami, zainwestował w placówkę ponad 4 mln zł i co miesiąc płaci 80 tys. zł czynszu, a w czasie, kiedy startował do przetargu, kontrakt na leczenie był wyższy o 200 tys. zł miesięcznie.

Przedstawiciele powiatu częstochowskiego zapewniają, że placówce nie grozi likwidacja. Podczas wtorkowej (20 września) konferencji prasowej starosta Andrzej Kwapisz przedstawił przyczyny, dla których władze powiatu trzy lata temu zdecydowały się na przekształcenie szpitala w Blachowni.

Wicestarosta Janusz Krakowian przypomniał o zmianach w funkcjonowaniu lecznicy, omówił warunki dzierżawy oraz poinformował o sytuacji, w jakiej znalazł się szpital po tym, jak dzierżawca uznał zawartą z powiatem umowę za nieważną.

Według radcy prawnego starostwa, Barbary Kosińskiej-Bus, jest kilka możliwości zakończenia współpracy z obecnym dzierżawcą. Najkorzystniejsze dla szpitala, jego pracowników i pacjentów byłoby polubowne zakończenie sporu i rozstanie się z dzierżawcą za porozumieniem stron.

Jeśli to okazałoby się niemożliwe, umowa dzierżawy przewiduje możliwość jej rozwiązania bez wypowiedzenia ze względu na rażące naruszenie warunków umowy. - Ponadto każda ze stron może wypowiedzieć umowę z 12-miesięcznym okresem wypowiedzenia - dodała Barbara Kosińska-Bus.

Władze powiatu informują, że już obecnie jest kilka podmiotów zainteresowanych dzierżawą szpitala w Blachowni. Zgadzają się nawet na swego rodzaju trzyletni okres próbny. Jak wyjaśnia rzeczniczka starostwa Grażyna Folaron, na dzierżawę nie dłuższą niż trzy lata powiat nie musi ogłaszać przetargu, może więc negocjować z potencjalnym kontrahentem, a potem obserwować jego działania.

W przypadku, gdyby powiat nie zdecydował się na kolejną dzierżawę, jest gotowy utworzyć spółkę samorządową do prowadzenia szpitala. - Bez względu na to, kto i na jakich zasadach będzie prowadzić szpital, musi przejąć wszystkich jego pracowników - zapewniają przedstawiciele starostwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH