Śląskie Centrum Rehabilitacji i Reumatologii w Ustroniu nie na sprzedaż Nie ma co liczyć, że zjawi się jakiś inwestor. Fot. archiwum

Śląskie Centrum Rehabilitacji i Reumatologii w Ustroniu nie będzie sprzedane - zapewnia wicemarszałek województwa śląskiego Aleksandra Skowronek. - Nie zdążymy, to jasne - mówi Wyborczej.

Powód wycofania się z planów sprzedaży wycenianego na ponad 50 mln zł szpitala jest prosty: PiS bardzo się spieszy z wprowadzeniem zmian w ustawie o działalności leczniczej. Prawdopodobnie zostaną przyjęte przez Sejm jeszcze przed wakacjami.

Tymczasem by sprzedać szpital zamieniony w spółkę należącą do marszałka, trzeba rozpisać przetarg, poczekać na oferty, rozstrzygnąć go, a potem jeszcze rozpatrzyć odwołania. Wszystko to trwa wiele miesięcy.

Czytaj: Sejmowa komisja zdrowia za projektem dotyczącym dekomercjalizacji szpitali

Przepisy, które wejdą w życie po nowelizacji, nie zabraniają wprawdzie sprzedaży udziałów w szpitalach samorządowych, ale ograniczają jej zakres. Samorząd będzie musiał sobie zostawić 51 proc. udziałów. Do tego nie będzie wolno w takiej spółce wypłacać dywidendy z ewentualnych zysków. Wszystko ma iść na podwyżki pensji i inwestycje.

- W takiej sytuacji nie ma co liczyć, że zjawi się jakiś inwestor, więc w ogóle rezygnujemy z tego pomysłu - zapewnia wicemarszałek.

Jednocześnie informuje, że zarząd województwa odwołał 9 czerwca Lecha Wędrychowicza ze stanowiska prezesa Śląskiego Centrum Rehabilitacji i Reumatologii im. Generała Jerzego Ziętka. Wędrychowicz doprowadził do przekształcenia szpitala w samorządową spółkę.

Więcej: www.katowice.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH