Śląska Izba Lekarska oddaje lekarzom część składki - na książki, konferencje Zebrane na indywidualnym koncie lekarza środki mogą być wykorzystane na zakup czasopism oraz na pokrywanie kosztów opłaty rejestracyjnej za udział w konferencjach naukowych. Fot. archiwum

Na Śląsku za książkę, czasopismo medyczne czy rejestrację na konferencję naukową zapłaci izba lekarska. To nowy sposób wykorzystania samorządowej składki członkowskiej lekarza.

Z początkiem lipca 2016 roku na indywidualnym koncie każdego lekarza i lekarza dentysty, członka Śląskiej Izby Lekarskiej, pojawiła się kwota 180 zł (lub niższa, jeśli członkiem Izby został dopiero po 1 stycznia 2015 roku). Co miesiąc pula ta powiększa się o 10 złotych.

Jak tłumaczy prezes ORL w Katowicach Jacek Kozakiewicz, to nowa formuła wykorzystania składki członkowskiej jest "po to, aby z jednej strony podkreślić znaczenie kształcenia podyplomowego w życiu zawodowym lekarza i lekarza dentysty, a z drugiej pogłębić więź z samorządem".

Dodaje: - Zależy nam, aby każdy lekarz i każdy lekarz dentysta, poprzez niewielkie wprawdzie, ale jednak określone pieniądze mógł współdecydować o tym co robimy w zakresie kształcenia podyplomowego, dobrać indywidualną formę kształcenia do swoich potrzeb.

Zebrane na indywidualnym koncie lekarza środki mogą być wykorzystane na zakup czasopism i literatury medycznej oraz na pokrywanie kosztów opłaty rejestracyjnej za udział w konferencjach naukowych, zjazdach, sympozjach, kongresach i innych wydarzeniach medycznych.

- Mamy wiele zapytań telefonicznych - to cieszy. By rozpocząć procedurę wykorzystania tych pieniędzy należy uzyskać informację z działu finansowo-księgowego Śląskiej Izby Lekarskiej, jaką kwotą dany lekarz dysponuje i złożyć oświadczenie, które jest do pobrania na naszej stronie internetowej - mówi główna księgowa Śląskiej Izby Lekarskiej Joanna Majerczyk.

- Potem na podstawie faktury zwracamy poniesione przez lekarza koszty. Jeśli chodzi o konferencje naukowe, to sami dokonujemy rejestracji i uiszczamy stosowną opłatę do wysokości posiadanych środków - tłumaczy.

Z pomysłu powrotu w takiej formie części składki członkowskiej zadowoleni są też młodzi lekarze. Oskar Bożek jest lekarzem stażystą w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach, przed nim 6 lat specjalizacji. Na książki czy czasopisma naukowe wydaje kwartalnie 300 złotych.

- Środki z tego projektu, choć z pewnością pokryją jedynie jakąś część kosztów kształcenia, będą stanowiły odczuwalną ulgę w budżecie młodego lekarza. Mam jednak nadzieję, że to dopiero początek tej inicjatywy. Młodzi lekarze z pewnością będą mieli wiele pomysłów na jej udoskonalenie i rozwój, na przykład zakupy grupowe - mówi Oskar Bożek.

- To pomysłowe rozwiązanie, zwłaszcza że pieniądze można przeznaczyć na rozwój zawodowy. Zachęca to lekarzy do podnoszenia swoich kwalifikacji i jednocześnie toruje im drogę. Biorąc pod uwagę, że rozwój zawodowy lekarza jest obowiązkowy to inni powinny pójść za przykładem izb lekarskich i również pomagać lekarzom w kształceniu - podkreśla dr n. med. Agata Gierlotka, specjalista otorynolaryngologii.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH