Śląsk: znane szpitale wojewódzkie - urazowy i reumatologiczno-rehabilitacyjny będą połączone; są w dobrej kondycji

Zarząd Województwa Śląskiego podjął uchwałę o połączeniu Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich ze Śląskim Szpitalem Reumatologiczno-Rehabilitacyjnym w Ustroniu. - Chodzi nam o konsolidację wynikającą z przesłanek medycznych, a nie ekonomicznych - wyjaśnił odpowiedzialny za ochronę zdrowia wicemarszałek Mariusz Kleszczewski, dodając, że oba szpitale są w dobrej kondycji finansowej.

Po połączeniu obie znane i cieszące się renomą wśród pacjentów lecznice mają mieć około 600 łóżek i zatrudnić około 900 pracowników. W jednym dużym szpitalu ma być realizowane kompleksowe leczenie - od zabiegów operacyjnych, po rehabilitację.

Uchwałę w sprawie fuzji podjął zarząd województwa śląskiego, który jest organem założycielskim obu placówek. Poinformował o tym w piątek (28 września) wicemarszałek województwa Mariusz Kleszczewski. Decyzję musi jeszcze zatwierdzić Sejmik Województwa Śląskiego, a zaopiniować - związki zawodowe i rady społeczne obu szpitali.

- Samorządy powinny dziś myśleć o takim organizowaniu ochrony zdrowia, by pacjent nie czuł się zagubiony w systemie, ale miał zapewnioną ciągłość świadczeń. Chcemy odejść w ortopedii i rehabilitacji od modelu organizacyjnego, który doprowadza do fragmentaryzacji rynku usług medycznych - przekazał nam wicemarszałek.

Jak dodał, chodzi o stworzenie ścieżki, od zabiegu operacyjnego po rehabilitację, która będzie czytelna dla pacjenta i zapewni jak najlepsze wyniki leczenia prowadzonego przez zespół specjalistów, którzy wzajemnie przekazują sobie chorego.

- Obecnie brakuje ciągłości terapii - pacjent wychodzi ze szpitala po udanej operacji, ale nie wie, co dalej, dokąd się udać na rehabilitację. A wiadomo przecież, że w dziedzinie ortopedii nawet najbardziej udana operacja bez rehabilitacji nie gwarantuje powrotu do pełnej sprawności - powiedział wicemarszałek. 

Dr Bogdan Koczy, dyrektor słynnej piekarskiej “urazówki” przekonuje, że taki model leczenia sprawdza się w uzyskujących dobre wyniki szpitalach urazowych w innych krajach Unii. Wiele ośrodków ortopedyczno-traumatologicznych posiada w promieniu 100 kilometrów szpitale rehabilitacyjne, gdzie po operacjach kierowani są pacjenci. Dystans dzielący dwa ośrodki - w Piekarach i Ustroniu, to dokładnie 102 kilometry.

Po połączeniu obie jednostki zachowają swoją tożsamość. Kadra medyczna obu placówek jest kompatybilna, to uzupełniające się specjalności - powiedział dr Koczy. Zaznaczył, że dzieląca szpitale odległość nie stanowi problemu w skutecznym zarządzaniu.

 - Najistotniejsze jest to, że pacjent będzie leczony zespołowo i otrzyma we wskazanym miejscu zlecone zabiegi rehabilitacyjne - podkreślał. Wyjaśnił, że oba ośrodki wypracują algorytmy postępowania przy przekazywaniu pacjentów.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH