Śląsk: małe szpitale nie radzą sobie finansowo - jest ich za dużo?

Szpitale miejskie na Śląsku są zadłużone, z wiekowym sprzętem, leczą w pełnych salach i budynkach wymagających gruntownej modernizacji. W tej sytuacji lokalni decydenci dochodzą do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest "pozbycie się" części placówek.

W SPZOZ Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie prywatne są już kardiologia i urologia. Prywatnemu partnerowi przekazany zostanie także oddział ginekologiczno-położniczy. W Świętochłowicach władze przekształcają Szpital Powiatowy w spółkę miejską, bo to jedyna szansa, aby miasto nie musiało spłacać w całości 40 mln długu placówki - informuje Dziennik Zachodni.

Mysłowice "na garnuszku" miały dwa szpitale - miejską spółkę Mysłowickie Centrum Zdrowia i SP ZOZ Szpital nr 2. Wiceprezydent Grzegorz Brzoska ocenił, że miasta nie stać na utrzymywanie obu placówek. Dlatego wspólnie z radnymi podjął decyzję o sprzedaży spółki. Obecnie trwa wycena udziałów i nieruchomości lecznicy. Są już pierwsi zainteresowani. Powiat wodzisławski, który dysponuje dwoma szpitalami: w Wodzisławiu Śl. i Rydułtowach, zamierza z kolei zredukować koszty konsolidując placówki.

Zdaniem Bolesława Gębarskiego, dyrektora Szpitala Miejskiego w Siemianowicach Śląskich, decyzje samorządowców są słuszne: w województwie śląskim jest za dużo szpitali. Gdyby zlikwidowano 15 proc. łóżek i rozdysponowano kontrakt pozostałym, byłyby  pieniądze na leczenie i modernizację. 

Więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH