Skąd rząd weźmie pieniądze na podwyżki? Z kar finansowych - podejrzewają pielęgniarki Skąd rząd weźmie pieniądze na podwyżki? -zastanawiają się pielęgniarki. Fot. Flickr.com

Dobrze, że pielęgniarkom obiecano podwyżki, ale to porozumienie niczego nam nie gwarantuje - mówiła w Radiu Nadzieja Bernadeta Krynicka, przełożona pielęgniarek na oddziale dziecięcym Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.

Zdaniem Krynickiej, wiążąca i dająca pielęgniarkom gwarancję podwyżek, może być tylko ustawa. Obawia się ona, że uregulowanie kwestii podwyżek mocą rozporządzenia skończy się tym, że rząd sceduje realizację porozumienia na NFZ, a ten, nie mając dodatkowych środków, rozpocznie masowe kontrole podległych placówek, będzie nakładał na nie kary finansowe, po czym pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczy na podwyżki dla pielęgniarek.

Według niej zagrożeniem dla zawartego porozumienia ws. podwyżek będzie rosnące napięcie wśród personelu pomocniczego. Bernadeta Krynicka zwraca uwagę, że służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki. To także panie salowe, sanitariusze, sekretarki medyczne czy pracownicy administracyjni. O nich się nie mówi, a bez nich normalne funkcjonowanie każdego szpitala jest raczej niemożliwe.

- Dobrze, że pielęgniarki otrzymały satysfakcję w postaci zawartego porozumienia, ale to nie naprawi służby zdrowia. Wspomniany personel pomocniczy też zarabia niewiele. Często jest to najniższa krajowa - podkreśla pielęgniarka ze Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.

Czytaj: www.lomzynskie24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH