Silny dolar wpływa negatywnie na branżę medyczną

Dużo się mówi o nagłym wzroście kursu franka. Zapominamy jednak, że to umacniający się dolar jest szkodliwy zarówno dla importerów, eksporterów, jak i producentów działających m.in. w branży sprzętu medycznego - zauważa Paweł Ossowski, Business Development Manager w ZARYS International Group, ekspert rynku wyrobów medycznych.

- Szczególnie katastrofalne skutki drożejący dolar przyniesie branży sprzętu medycznego, gdzie obowiązują gwarancje stałej ceny na przynajmniej 12, a często 24 miesiące.

Przez większą część 2014 roku (od stycznia do września) dolar utrzymywał się na stabilnym poziomie - pomiędzy 3.05, a 3.15 PLN. Pozwalało to na optymalizowanie cen i oferowanie produktów w konkurencyjnych cenach w przetargach. Zyskały na tym przede wszystkim placówki służby zdrowia, redukując koszty zaopatrzenia (widać to doskonale po szacunkach przetargowych - w większości przypadków oferty przedsiębiorstw były o kilkanaście procent niższe niż szacowana kwota zamówienia).

Nikt niestety nie przewidywał, że w ciągu 3 miesięcy dolar umocni się o ponad 20%. W tej sytuacji już sama różnica kursowa skonsumowała i tak niskie marże dostawców. Dobry przykład to rękawice medyczne, które w 70% są importowane z Malezji, a w wyniku silnej konkurencji na rynku marże nie przekraczają 10%.

Dlatego z powodu drożejącego dolara większość umów podpisanych w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku stanie się nierentownych (jeżeli dolar utrzyma się w dłuższej perspektywie na poziomie powyżej 3,5 zł). W skrajnych przypadkach mniejsze firmy mogą nawet zostać postawione przed wizją bankructwa.

Wyższy kurs waluty amerykańskiej wpłynie także znacząco na nowe postępowania przetargowe. Ceny oferowane przez dostawców w szpitalach będą znacznie wyższe. Nagły wzrost cen sprzętu jednorazowego zostanie przerzucony na odbiorców, przez co placówki medyczne mogą zacznie przekroczyć swoje budżety, często kalkulowane już w oparciu o niskie ceny z pierwszych trzech kwartałów 2014 roku.

Reasumując, silny dolar w dłuższej perspektywie to bardzo trudna sytuacja zarówno dla producentów, jak i dystrybutorów sprzętu medycznego, a także dla pacjentów, którzy zostaną dotknięci nagłą podwyżką cen. Sytuacja ta pokazuje słabość polskiej gospodarki, gdyż nawet biorąc pod uwagę możliwości zabezpieczania przedsiębiorstwa przed wahaniami kursowymi, żaden dyrektor finansowy spółki nie zakłada wahań waluty na poziomie ponad 20% w okresie kwartału.

Na zakończenie warto też zauważyć, że nasi importerzy nabywają towary przeważnie na Dalekim Wschodzie, gdzie główną walutą rozliczeniową jest dolar. Z kolei wielu krajowych producentów kupuje surowce lub półprodukty za granicą, gdzie również walutą rozliczeniową jest dolar. Tymczasem, jak pokazują statystyki, celem większości polskich eksporterów są kraje UE, gdzie walutą rozliczeniową jest euro, które umocniło się wobec złotego w znacznie mniejszym stopniu niż dolar.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH