Siemianowice Śląskie: kolejna ofiara pożaru w szpitalu psychiatrycznym

W piątek (5 marca) zmarł pacjent, ciężko poparzony w pożarze szpitala w Lublińcu.

Tym samym liczba ofiar tragedii w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym im. dr. Emila Cyrana w Lublińcu wzrosła do czterech.

O śmierci poparzonego pacjenta poinformował prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prowadzącej śledztwo w sprawie pożaru.

Tomasz Ozimek przypomniał, że w ramach toczącego się śledztwa trwają m.in. przesłuchania świadków i analiza dokumentacji szpitalnej. Do szczegółowych badań zabezpieczono również instalacje i urządzenia przeciwpożarowe w szpitalu.

Postępowanie prowadzone jest pod kątem spowodowania pożaru i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci pacjentów. Prokuratorzy badają także, czy nie doszło do zaniechań ze strony personelu szpitala w czasie samej tragedii i w okresie ją poprzedzającym.

Wcześniej pojawiły się sugestie, że pracownicy placówki mogli tolerować palenie papierosów w salach. Choć śledczy nie chcą niczego przesądzać, najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, że pożar mógł powstać właśnie od niedopałka, od którego zapaliły się materace. Ostatecznie ustalą to biegli.

Pożar w lublinieckim szpitalu wybuchł w nocy z wtorku na środę (2–3 marca) w ośmioosobowej sali na pierwszym piętrze. Trzy osoby zginęły na miejscu,  byli to mężczyźni w wieku od 50 do 60 lat, którzy mieli problem z samodzielnym poruszaniem się.

Sześć innych osób, trzech pacjentów i trzy osoby z personelu, zostało poszkodowanych. Najciężej ranny pacjent trafił Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, gdzie w piątek zmarł.

Wojewódzki Szpital Neuropsychiatryczny im dr. Emila Cyrana w Lublińcu, zajmujący się leczeniem chorób psychicznych, a także neurologicznych i terapią uzależnień, ma ponad 100-letnią tradycję. Jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej, jednostką samorządową województwa śląskiego.

Był to kolejny w ostatnich kilku latach tragiczny pożar szpitala w województwie śląskim. 1 stycznia 2006 r. w szpitalu zakaźnym w Bytomiu zginęło trzech pacjentów, a poszkodowanych zostało około 20 innych osób. Badająca okoliczności tamtej tragedii prokuratura ustaliła, że do powstania pożaru przyczynił się pacjent, jedna ze śmiertelnych ofiar tragedii. Pożar wybuchł od niedopałka papierosa. Mężczyzna, który zaprószył ogień, był nietrzeźwy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH