Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 05-03-2018 13:14

Sieć szpitali: na ryczałcie można zyskać bądź stracić

Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ podsumował pierwszy kwartał obowiązywania ryczałtu. Okazuje się, że oszczędności mogą okazać się stratami, a straty - oszczędnościami. Jak to możliwe? - wyjaśnia Wyborcza

Sieć szpitali: na ryczałcie można zyskać bądź stracić. Fot. Fotolia

W Opatowie zrealizowano ryczałt tylko w 70 proc., we Włoszczowie w 81 proc. a w Skarżysku-Kamiennej w 86 proc. Ale choć przez ostatnie trzy miesiące 2017 r. NFZ hojnie im płacił, teraz te placówki sporo stracą. Bo Fundusz zamierza zmniejszyć im ryczałt na pierwszego półrocze 2018. Pisma już trafiły do szpitali.

Krzysztof Grzegorek, wicedyrektor ds. medycznych ZOZ w Skarżysku-Kamiennej ubolewa, że NFZ nie wziął pod uwagę tego, co się działo w systemie, czyli masowego wypowiadania klauzul opt-out. W konsekwencji szpital pracował w trybie ostrego dyżuru i wiele zabiegów trzeba było odwołać.

Są też szpitale, które wykonały więcej zabiegów, niż przewidywał ryczałt. Jak podaje Gazeta Wyborcza, rekordzistami są Szpital Kielecki (110 proc.), Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach (106 proc.) czy szpital w Sandomierzu (105 proc.).

Szpitale sieciowe nie dostaną nadwykonań, ale za to mogą liczyć na zwiększenie ryczałtu w kolejnym okresie rozliczeniowym.

Więcej: www.wyborcza.pl